Pasażerowie musieli nawet na kilka godzin utknęli na dworcu Poznań Główny. Około południa doszło tam do awarii systemu sterowania ruchem, co spowodowało paraliż komunikacyjny. Usterkę udało się usunąć dopiero po kilku godzinach.
Sytuacja unormuje się najwcześniej w nocy. O godzinie 18:00 niektóre pociągi miały 400 minut opóźnienia. Te najbardziej spóźnione są wysyłane z Poznania Głównego w pierwszej kolejności.
Aby zrekompensować setkom pasażerów bardzo długie oczekiwanie na pociąg, rozdawano im ciepłe napoje.
Źródło: RMF 24 / TVP Info
