Wałęsa znowu wywołał skandal. Tym razem poszło o ojca braci Kaczyńskich

Wałęsa znowu wywołał skandal. Tym razem poszło o ojca braci Kaczyńskich

Dodano: 259
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Były prezydent Lech Wałęsa opublikował na Facebooku fragment artykułu poświęconego ojcu braci Kaczyńskich – Rajmundowi Kaczyńskiemu.

"Mówił: „»Boże, uchroń Polskę przed moimi synami narwańcami«. Kim był Rajmund Kaczyński, ojciec braci?

CEZARY ŁAZAREWICZ O ojcu Jarosława i Lecha Kaczyńskich dziś wiadomo przede wszystkim to, że zmarł w kwietniu 2005 r. O jego pamięć nigdy nie zadbała najbliższa rodzina. Nie chciała zadbać" – cytuje fragment tekstu Cezarego Łazarewicza Wałęsa.

"Jadwiga zapraszała koleżanki z Instytutu Badań Literackich na służbowe prywatki do mieszkania na warszawskim Żoliborzu. Wystarczyło przebić się przez ścianę papierosowego dymu nad fotelem, by z bliska zobaczyć jej męża Rajmunda. Był szczupły, niezbyt wysoki, cichy i lekko stłamszony. Takim zapamiętały go jej przyjaciółki. – Jadwiga sugerowała nam, że nie był to ten rycerz na białym koniu, na którego czekała całe życie, ale raczej przypadkowe małżeństwo – wspomina jedna z przyjaciółek. – W tej rodzinie zawsze więcej mówiło się o siostrze Jadzi, Marii, i o jej mężu, czyli wujku Stanisławie Miedzy-Tomaszewskim, niż o Rajmundzie" – czytamy dalej.

Spór o pracę Łazarewicza

Zacytowanie tekstu Łazarewicza wywołało wiele komentarzy na Facebooku prezydenta Wałęsy.

Przypomnijmy, że w 2012 r. Cezary Łazarewicz (wówczas dziennikarz tygodnika "Newsweek Polska"), został nominowany do tytułu Hieny Roku 2012 przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Zdaniem SDP pisząc tekst o ojcu Lecha i Jarosława Kaczyńskich, dziennikarz skrzywdził bliskich bohatera artykułu.

"Pisał (Łazarewicz - red.) m.in. o jego domniemanej przynależności do PZPR, o rzekomo nienajlepszych relacjach rodzinnych, a także, że krótko przed śmiercią w 2005 roku miał powiedzieć: »Boże, uchroń Polskę przed moimi synami narwańcami«. Zarząd SDP uzasadniał swój wybór tym, że tekst – oparty głównie na anonimowych źródłach i »głęboko ingerujący« w prywatność bliskich Rajmunda Kaczyńskiego – »został napisany pod tezę polityczną, mającą w efekcie uderzyć w lidera opozycji oraz dobrą pamięć o nieżyjącym prezydencie RP«" – podawał serwis Press.pl.

Czytaj też:
Tusk upomina opozycję. Bezlitosny komentarz Ziemkiewicza
Czytaj też:
"Wszyscy zbankrutowali ze mną włącznie". Wałęsa gorzko o swoim majątku

Źródło: Facebook / Lech Wałęsa/Super Express
 259
Czytaj także