Trybunał pojednania
  • Łukasz WarzechaAutor:Łukasz Warzecha

Trybunał pojednania

Dodano: 2
Małgorzata Kidawa-Błońska i Borys Budka
Małgorzata Kidawa-Błońska i Borys Budka / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Gratuluję, Borys, gratuluję. Wreszcie to zrobiliśmy z tą aborcją. Tak, Gosia, ja też się cieszę.

No?
Co „no”?
No, co dalej? Co teraz?
Ja idę na piwo, jest taki lokal niedaleko, tylko trzeba podpisać umowę, że się testuje jedzenie. Dołączysz?
Nie, to znaczy tak, to znaczy – nie wiem, bo się boję, ale ja nie o to pytam. Co dalej w sensie – generalnie? Z partią, znaczy.
Ale że jak to?
Mamy tę aborcję. I co dalej? Robimy jakiś program bardziej szczegółowy, coś o tych pieniądzach, bo podobno ktoś się tam czepiał, że nie tłumaczymy, skąd je weźmiemy. A przecież to są różne takie sumy…
… wiem, wiem – które wynikają z różnych takich działań. Ale czego ty jeszcze chcesz? Mamy aborcję, mamy likwidację TVP Info, już naprawdę nie wiem co jeszcze. No dobra, możemy jeszcze jakiś trybunał do rozliczeń PiS-u ogłosić. Projekt, znaczy. Że niby „trybunał pojednania” czy jakoś tak. No chyba jak na poważny program partyjny wystarczy?!

Czytaj też:
Borys Budka w pułapce wiecznej opozycji

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Źródło: DoRzeczy.pl
 2
Czytaj także