Około godz. 4 nad ranem część demonstrujących przed Sejmem została siłą wyprowadzona z prowizorycznego miasteczka, które ustawiono w piątek przed gmachem parlamentu. Funkcjonariusze wezwali zebranych do rozejścia się ze względów bezpieczeństwa.
Protest Obywateli RP, organizacji powiązanej z KOD-em trwał pod bramą wjazdową do Sejmu od piątkowego wieczoru, kiedy posłowie opozycji rozpoczęli okupację sali plenarnej.
Według funkcjonariuszy protestujący stwarzali zagrożenie. Policjanci wezwali również do rozwiązania zgromadzenia. Według demonstrantów, służby miały twierdzić, że działają na polecenie Straży Marszałkowskiej, a także powoływać się na względy bezpieczeństwa oraz to, że protestujący "zagrażają bezpieczeństwu osób i mienia".
Demonstranci zostali również oddzieleni od "miasteczka" kordonem policji. Na miejscu pojawiły się również ciężarówki wypełnione barierkami, z których policja ustawa ogrodzenie. Na godz. 11 zaplanowano demonstrację KOD-u.
Źródło: RMF FM / TVN 24 / DoRzeczy.pl
