Jak opisywały media, podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PiS doszło do spięć między czołowymi politykami ugrupowania. Jarosław Kaczyński miał ostro skrytykować jednego z posłów Prawa i Sprawiedliwości, który stwierdził, że na miejscu Zbigniewa Ziobry wolałby iść do więzienia. Z kolei była marszałek Sejmu Elżbieta Witek miała zaatakować byłego premiera Mateusza Morawieckiego, zarzucając mu podejmowanie działań zmierzających do rozłamu w partii.
Kaczyński rzekomo poinformował, że zwoła spotkanie Komitetu Politycznego, który ma potwierdzić, że żadne stowarzyszenia nie mogą działać w ramach ugrupowania. Wyjątkiem ma być OdNowa Marcina Ociepy, którą w partii traktuje się jako think-tank. Ponadto sam Ociepa formalnie do PiS nie należy. – Stowarzyszenia, które rozbijają jedność, powinny być odrzucone, bo zasadniczą wartością jest jedność. Tylko w ten sposób możemy zmienić zły rząd Donalda Tuska – mówił podczas czwartkowej konferencji w Sejmie przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Cieszyński: Mogę to ujawnić
W sobotę (16 maja) na antenie RMF FM poseł PiS Janusz Cieszyński potwierdził, że Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek zorganizują na początku czerwca wspólne spotkanie z wyborcami w Gorzowie Wielkopolskim. Taką informację podała jako pierwsza Wirtualna Polska.
Decyzja o wspólnym wiecu miała zapaść po środowym posiedzeniu klubu PiS, które – jak przekonywał Cieszyński – nie było tak burzliwe, jak przedstawiały to media. – Mogę powiedzieć, jak zakończyło się to spotkanie, mogę to ujawnić – oznajmił były minister cyfryzacji.
Zdradził, że kiedy większość parlamentarzystów wróciła do Warszawy, doszło do spotkania "w mniejszym gronie", w którym uczestniczyli m.in. Morawiecki i Czarnek. – To była bardzo dobra rozmowa, podczas której panowie ustalili to, co wczoraj ujawniła Wirtualna Polska, że będzie spotkanie wspólne w Gorzowie – podkreślił Cieszyński.
– My się dużo mniej kłócimy faktycznie, niż piszą o tym nasi oponenci i wspierane przez nich media. (...) Nie było żadnych krzyków – zapewnił polityk. Jednocześnie przyznał, że wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości są osoby, które przekazują mediom informacje mające szkodzić jedności formacji. Cieszyński powiedział również, że wbrew medialnym doniesieniom, prezes PiS Jarosław Kaczyński nie zakazał funkcjonowania stowarzyszeń w ramach partii.
Czytaj też:
Nowe informacje o stowarzyszeniu Morawieckiego. "Nie dam się wypchnąć"
