KrajZiemkiewicz: Program TVN wygląda, jakby go pisała FSB na potrzeby destabilizacji

Ziemkiewicz: Program TVN wygląda, jakby go pisała FSB na potrzeby destabilizacji

Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz / Źródło: Telewizja Republika
Dodano
– Emitel to być może jedyny pożytek, że uwaga społeczeństwa zwróciła się na to, co dzisiaj widzimy. Najpierw sprzedano go francuskiej spółce państwowej, która potem go sprzedała. Diabli wiedzą do kogo ten Emitel należy. Tak się zastanawiam, że to tak, jak z TVN-em, który niby należy do amerykańskiej konserwatywnej rodziny, a jego program wygląda, jakby był pisany przez FSB do destabilizacji sytuacji i przesyłany – powiedział w „Chłodnym okiem” publicysta „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz.

Ziemkiewicz zauważył w Telewizji Republika, że oprócz „Gazety Wyborczej”, która posiada własną drukarnię, gazety nie miały możliwości, żeby napisać o zamachu w Berlinie, co „daje dość groteskowe wrażenia, bo gdy są ważne wydarzenia, to polska prasa zajmuje się tym, co nazwano w Internecie ciamajdanem”. – Kiedyś przypomniałem, komu to zawdzięczają, to było wielkie oburzenie, że jak można to mówić. To nie są żadni uchodźcy, do szału mnie doprowadza ta załgana propaganda. Ten zbrodniarz jest tzw. uchodźcą z Pakistanu, gdzie nie ma żadnej wojny. Syryjski uchodźca z Pakistanu, który okazał się być dobrze znany policji z drobnych przestępstw, czyli w normalnym kraju powinien być od razu deportowany, ale byłoby to sprzeczne z wartościami. Za głupotę polityków ludzie płacą krwią i to nie ci, którzy wykazali się głupotą – dodał.

Publicysta „Do Rzeczy” zwrócił także uwagę na kłopoty z sygnałem Telewizji Polskiej. Według niego jedynym pożytkiem z piątkowych wydarzeń w Sejmie jest fakt, że zwrócono uwagę na kwestię Emitelu. – Przypadkiem się zepsuł sygnał, tak jak przypadkiem serwery PAP-u się zepsuły. Ciekawe, czy tam nie oparł się jakiś pracownik, który jest kodomitą. W tej telekomunikacji jest pełno ubecji, bo tam gdzie są kable, tam jest pełno ubeków – stwierdził.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także