Spięcie Glińskiego z Bosakiem. Poszło o nowy "podatek"

Spięcie Glińskiego z Bosakiem. Poszło o nowy "podatek"

Dodano: 72
Wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński
Wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński / Źródło: PAP / Andrzej Lange
Wicepremier Piotr Gliński kąśliwie określił w mediach społecznościowych posła Konfederacji. Kością niezgody między politykami okazała się opłata reprograficzna.

Opłata reprograficzna to niewielka procentowo kwota ze sprzedaży elektronicznych urządzeń umożliwiających przechowywanie i kopiowanie muzyki, filmów i elektronicznych książek. Opłata ma wesprzeć ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla ludzi kultury, stanowiąc jednorazową rekompensatę za nieodpłatny dostęp do treści kultury.

Według rządowych planów opłata ma być jednym ze źródeł finansowania specjalnego funduszu, który pokryje składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla artystów. Propozycja budzi jednak wiele kontrowersji. Środowiska liberalne gospodarczo widzą w niej kolejny podatek, na domiar złego "ukryty" pod nazwą "opłata".

Z kolei strona rządowa odpiera te zarzuty argumentując, że nowa propozycja nie jest podatkiem. Jak stwierdził minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu opłata reprograficzna to "uczciwa jednorazowa rekompensata dla twórców za nieodpłatne korzystanie z ich pracy na urządzeniach elektronicznych". Piotr Gliński podkreśla również, że podobne rozwiązania funkcjonują w wielu europejskich krajach.

Z kolei Polacy są mocno podzieleni w sprawie wprowadzenia opłaty. Dał temu wyraz ostatni sondaż CBOS, w którym respondentów zapytano m.in. o tę właśnie kwestię.

Spięcie Glińskiego z Bosakiem

Opłata reprograficzna była także powodem spięcia pomiędzy wicepremierem Glińskim a posłem Krzysztofem Bosakiem z Konfederacji. Minister kultury i dziedzictwa narodowego ostro określił polityka opozycji, który, podobnie jak cała jego partia, sprzeciwia się wprowadzeniu opłaty.

Politycy Konfederacji podnoszą argument, że wprowadzenie opłaty spowoduje podniesienie cen sprzętu elektronicznego, co odczują konsumenci. Co więcej, według rząd chce objąć nią również smartfony, laptopy, tablety czy telewizory smart. Jak twierdzą politycy partii Krzysztofa Bosaka, ceny tych urządzeń mogą przez to wzrosnąć o 200-300 złotych.

"Znany celebryta p. Bosak"

Gliński ostro dał wyraz swojemu niezadowoleniu z działań Konfederacji i samego posła Bosaka. Napisał o tym na Twitterze zarzucając posłowi opozycji lobbowanie za globalnymi producentami sprzętu elektronicznego i występowanie przeciwko rodzimym artystom.

"Skandal! Znany celebryta, p. poseł Bosak lobbuje za zagranicznymi koncernami! A przeciw polskim kompozytorom, pisarzom, a nawet tancerzom (mimo że sam znany jest głównie z „Tańca z gwiazdami” w TVN). Co za niewdzięczność!" – napisał wicepremier.

twitter

Bosak odpowiada

Na wpis postanowił zareagować Bosak. Wskazał, że kierowany przez Glińskiego resort nie był w stanie odpowiedzieć na zadane przez posłów Konfederacji pytania. Posłowie mieli także usłyszeć, że sam projekt ustawy dotyczący opłaty reprograficznej nie jest jeszcze gotowy.

"Pomijając niskie zaczepki, zwracam uwagę, że wczoraj w ministerstwie ani Pan ani nikt z urzędników nie znalazł czasu by odpowiedzieć na nasze pytania, zaś dyrektor generalny stwierdził, że projekt ustawy nie jest gotowy i odpowie na piśmie" – napisał Bosak.

twitterCzytaj też:
PiS przegrał głosowanie w Sejmie. Gliński musiał się tłumaczyć
Czytaj też:
Gliński mówi o "wielkim sukcesie": Pokazujemy, jak w sposób odpowiedzialny przezwyciężać epidemię
Czytaj też:
Bosak ostro o podatku od reklam: Nie ma zgody na zamordyzm rządu PiS

Źródło: Twitter
+
 72
Czytaj także