Cymański: Dzisiaj miałem być operowany. Polityk opowiada o swojej walce z nowotworem

Cymański: Dzisiaj miałem być operowany. Polityk opowiada o swojej walce z nowotworem

Dodano: 29
Tadeusz Cymański
Tadeusz Cymański / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Tadeusz Cymański zmaga się z nowotworem. Polityk przyznał, że z powodu trudnej sytuacji związanej z pandemią, jego operacja została przełożona.

Cymański o swojej złej diagnozie opowiedział w "Plus Minus" w jednym z ostatnich numerów weekendowej "Rzeczpospolitej". U polityka zdiagnozowano mięsaka – nowotwór, który choć charakteryzuje się niskim wskaźnikiem złośliwości, to niestety znacznie częściej może powodować przerzuty. Polityk w rozmowie z dziennikarzem gazety przyznał, że choć wiadomość o chorobie była dla niego szokiem, to jednak przyjął ją "z pewnym spokojem". Niemniej jednak boi się cierpienia i śmierci.

Przełożona operacja

We wtorkowej rozmowie na antenie RMF FM Cymański przyznał, że dzisiaj miała odbyć się planowana operacja usunięcia nowotworu. Niestety, w związku z trudną sytuacją pandemiczną w kraju i dużym obłożeniem polskich szpitali, zabieg został przesunięty.

– Dziś miałem być operowany, ale niestety - sytuacja jest na tyle dramatyczna [pandemiczna - przyp. red.], że przełożono mi operację. Za dwa tygodnie będę wiedział [kiedy kolejny termin - przyp. red.]. Mam nadzieję, że będę operowany jeszcze w kwietniu – powiedział Cymański.

Polityk zaznaczył jednak, że jego choroba to sprawa prywatna, na co prowadzący przypomniał mu, że sam opowiedział o niej w wywiadzie dla "Rz". – Mam taką wadę, że mam czasem niepochamowane napady szczerości – przyznał poseł.

Śmierć artysty

Polityk został również zapytany o swoje wspomnienia związane z Krzysztofem Krawczykiem. Artysta zmarł w poniedziałek w szpitalu, po tym, jak zasłabł w swoim domu. Piosenkarz zmagał się w ostatnim czasie z COVID-19. W sobotę zakończył hospitalizację w związku z zakażeniem koronawirusem.

Cymański przyznał, że największe wrażenie na nim robiła warstwa tekstowa utworów Krawczyka. Jego zdaniem zmarły artysta "był w tym mistrzem".

– Dla mnie bardzo ważną rolą jest tekst. Krawczyk był tego mistrzem. Piękne teksty. "To co dał nam świat, niespodziewanie zabrał los" - to jest dla mnie znakiem Krawczyka, piękna piosenka o przemijaniu – powiedział.

– To jest historia polskich gwiazd, które nie zrobiły takiej międzynarodowej kariery taką, na jaką zasługiwali – dodał polityk Solidarnej Polski.

Czytaj też:
Wpadka Cymańskiego. Zapomniał nazwiska, więc wymyślił nowe
Czytaj też:
Posłanka Lewicy porównuje Grudzień'70 do Strajku Kobiet. Cymański nie wytrzymał: Jak można...

Źródło: RMF FM
+
 29
Czytaj także