W środę politycy Prawa i Sprawiedliwości oskarżyli Sławomira Nitrasa z PO o przeszukiwanie prywatnych rzeczy pozostawionych bez opieki na sali plenarnej Sejmu. Również poseł Ryszard Wilczyński przeglądał dokumenty leżące na miejscu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Zachowanie posła zarejestrowały kamery z sali plenarnej, a sam polityk potwierdził te doniesienia.
Czytaj też:
Politycy PO przeszukiwali rzeczy posłów PiS. Kolejne nagrania z Sejmu
"Skandaliczne zachowanie posła Wilczyńskiego z PO to wstyd dla Opola. Apeluję o zrzeczenie się mandatu, złożę też wniosek do Komisji Etyki" – skomentował zachowanie posła PO, wiceminister sprawiedliwości.
Jaki zaapelował do Wilczyńskiego, ponieważ obydwa politycy wybrani są z tego samego regionu. "Jest mi wstyd, że zachowania urągającego wszelkim powszechnie przyjętym zasadom współżycia społecznego dopuścił się poseł reprezentujący akurat mój okręg wyborczy i mieszkańców Opolszczyzny" – tłumaczy w liście otwartym Jaki.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
