Cała sprawa wyszła na jaw wiosną 2016 roku, kiedy śledczy w Sopocie otrzymali zawiadomienie od jednego z rodziców dzieci oraz dyrekcji. 60-letni mężczyzna miał molestować co najmniej pięć uczennic, dziewczynek w wieku 6 i 7 lat.
Zatrudniony w niepublicznej szkole w Sopocie nauczyciel, przyjechał do Polski w latach 90. W szkole uczył hiszpańskiego.
Po zgłoszeniach, został zawieszony w pełnieniu obowiązków, a przed świętami 2016 roku został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Obejmują one doprowadzenie dzieci do innej czynności seksualnej, za co grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.
Dziewczynki zostały przesłuchane i wykluczono, by kłamały w sprawie molestowania.
– Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Sopocie Sąd zastosował wobec podejrzanego jako środek zapobiegawczy w sprawie tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy – komentuje sprawę Tatiana Paszkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
