Katastrofa samolotu pod Zieloną Górą. Nieoficjalnie: Zginął jeden z najbogatszych Polaków

Katastrofa samolotu pod Zieloną Górą. Nieoficjalnie: Zginął jeden z najbogatszych Polaków

Dodano: 114
Katastrofa samolotu, zdjęcie ilustracyjne
Katastrofa samolotu, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Lech Muszyński
W katastrofie lotniczej pod Zieloną Górą zginął jeden z najbogatszych Polaków – wynika z nieoficjalnych ustaleń.

Tragedia wydarzyła się na lotnisku w Przylepie pod Zieloną Górą. W niedzielę przed południem rozbił się mały prywatny samolot Tecnam P2002. Na miejscu zginął pilot maszyny. Jak udało się nieoficjalnie ustalić dziennikowi "Fakt", chodzi o jednego z najbogatszych Polaków, jednak nikt dotąd nie potwierdził tych informacji.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy była awaria techniczna samolotu. Usterki zgłaszane były zaraz po starcie, na chwilę przed zderzeniem z ziemią.

Stanął w płomieniach

– Awionetka, która zaraz po starcie zgłaszała problemy z silnikiem, zawracając na lotnisko spadła na płytę lotniska i stanęła w płomieniach – wyjaśnia w rozmowie z portalem rzg.pl Małgorzata Barska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

Jak ustalono, pilot, który zginął w wypadku, był członkiem Aeroklubu Ziemi Lubuskiej i posiadał 30-letnie doświadczenie za sterami samolotu. Maszyna, którą leciał należy do ultralekkich samolotów dwumiejscowych.

Akcja straży pożarnej

Zaraz po katastrofie na miejscu pojawiły się wozy zielonogórskiej straży pożarnej, strażacy szybko przeszli do akcji ratunkowej, niestety pilota nie udało się uratować

– Jak się okazało, ogniem objęty był jeden z samolotów prywatnych. To dwuosobowy samolot ultralight. W środku znajdował się pilot. Niestety, w wyniku wypadku, przy próbie lądowania, pilot zginął na miejscu – powiedział w rozmowie z lokalnym portalem Arkadiusz Kaniak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Zielonej Górze.

Wypadek bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Pierwotnie artykuł zilustrowaliśmy zdjęciem statku powietrznego o znakach rejestracyjnych SP-WBA. Informujemy, że żaden z samolotów ATO Air Res Aviation nie uległ wczoraj wypadkowi.

Czytaj też:
Ewakuacja z Indii. Do Polski przylecieli kolejni chorzy
Czytaj też:
Wiedzieli, że są zakażeni i próbowali wsiąść do samolotu. Teraz grozi im do 8 lat więzienia
Czytaj też:
Dwulatek wpadł do szamba. Trwa walka o życie dziecka

Źródło: Fakt24.pl / twitter
+
 114
Czytaj także