Do incydentu doszło 22 sierpnia na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Żołnierskiej w Olsztynie. 60-letni mieszkaniec Olsztyn potrącił psa, zahamował i cofnął pojazd, a następnie ponownie przejechał po zwierzęciu. Mężczyzna odjechał z miejsca zdarzenia, nie zainteresował się losem psa.
Świadkowie zdarzenia ściągnęli zwierzę z ulicy na trawę, ale pies był w takim stanie, że nie można było mu pomóc. Patolog z weterynarii z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie stwierdził, że powodem śmierci zwierzęcia były liczne złamania i wstrząs neurologiczny.
Dzięki pomocy świadków, policja odnalazła sprawcę, który usłyszał zarzut znęcania się na zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.
W połowie miesiąca prokuratura umorzyła jednak postępowanie, stwierdzając na podstawie eksperymentu procesowego, że mężczyzna mógł nie zauważyć psa.
