Haftowanie makaty
  • Łukasz WarzechaAutor:Łukasz Warzecha

Haftowanie makaty

Dodano: 
Donald Tusk i Ewa Kopacz
Donald Tusk i Ewa Kopacz / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Donald, powiedz, tak szczerze, prywatnie mi powiedz, 
nikomu nie powtórzę: 
wrócisz, prawda? Ewcia, ja niczego przed wami nie ukrywam. Wiesz przecież, że przychylę wam nieba. Wiesz, że Platforma to mój dom.

Wiem, wiem… Ale powiedz: kiedy? Borys był najpierw załamany, teraz się pogodził. Nawet więcej: on w ukryciu maluje twój portret na twój powrót.

Borys? No proszę…

Grzesiek płakał całą noc, jak się dowiedział, ale z radości, nie z rozpaczy. On już do ciebie nie ma żalu, gałę nową kupił i nie może się doczekać.

Coś takiego!

Ci młodsi tam coś pokrzykują od czasu do czasu, jak to młodzi, ale poradzimy sobie z nimi. Tylko powiedz, kiedy wracasz, bo ja haftuję makatę.

Co robisz?

Makatę haftuję i muszę wiedzieć, ile mam czasu. Cztery na pięć metrów, duża sprawa. Ty na tle zachodzącego słońca, jak na westernie, tylko że nie odchodzisz, ale wracasz.

A nikt nie kupił pudełka cygar?

Artykuł został opublikowany w 24/2021 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Źródło: DoRzeczy.pl
 0
Czytaj także