Wulgarne hasła na proteście medyków. "To fotomontaż"

Wulgarne hasła na proteście medyków. "To fotomontaż"

Dodano: 33
Protest medyków
Protest medyków
Trwa protest medyków. Internet zaczęły jednak obiegać zdjęcia z manifestacji, na których widać wulgarne hasła. Do sprawy odniósł się Wojciech Szaraniec, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

Postulaty Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia obejmują m.in.: natychmiastową zmianę ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia; realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki; zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego; wprowadzenie norm zatrudnienia uzależnionych od liczby pacjentów oraz wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej.

Z wyliczeń MZ wynika, że łączny koszt wszystkich postulatów protestujących to 26,05 mld zł w 2021 roku i 104,7 mld zł w 2022 roku. W sumie to ponad 130 mld zł. Niedzielski oświadczył we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych, że spełnienie oczekiwań medyków oznaczałoby konieczność podwojenia nakładów na służbę zdrowia i przekroczenie 10 proc. PKB.

Wulgarne hasła na protestach

twitter

Do internetu przedostały się zdjęcia i nagrania, na których uwieczniono protesty medyków. Na niektórych z nich widać, że w tłumie pojawiają się wulgarne antyrządowe hasła. Chodzi o słynne osiem gwiazdek, które oznacza "je*ać PiS".

Wojciech Szaraniec, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, został zapytany o tę sytuację podczas dzisiejszej rozmowy z radiem Zet. Lekarz zapewnia jednak, że protest jest apolityczny, a publikowane zdjęcia to fotomontaż.

– My jesteśmy apolityczni. Nie zgadzamy się z tym. To jest fotomontaż. Można sobie przejrzeć, powiększyć to zdjęcie. (…) To jest fake news, nie było takich transparentów, jestem pewien – przekonywał Szaraniec.

Dziennikarka Beata Lubecka zwróciła uwagę, że na marszu było 30 tys. osób, więc łatwo było przegapić takie plakaty. Szaraniec zapewniał jednak, że na protestach nie było żadnych wulgaryzmów.

Do sieci jednak przedostało się nagranie, które zaprzecza tym słowom. Na opublikowanym filmie widać wyraźnie, jak wśród protestujących maszeruje osoba niosąca transparent z ośmioma gwiazdkami.

twitter

Osiem gwiazdek

Wulgarne hasło pojawiło się w okolicach wyborów prezydenckich w 2020 roku i od tego czasu jest używane przez przeciwników ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Jakiś czas temu jeden z europosłów Platformy Obywatelskiej podał dalej wpis na Twitterze zawierający ten właśnie wulgaryzm.

Z kolei w grudniu ubiegłego roku posłanka Platformy Jagna Marczułajtis-Walczak zszokowała użytkowników tej platformy udostępniając zdjęcie choinkowej "ozdoby", na której znalazło się osiem gwiazdek.

Czytaj też:
AgroUnia wsparła protestujących medyków
Czytaj też:
"Skrajna hipokryzja", "absurdalne żądania". Ostre słowa po nieudanym spotkaniu medyków z Niedzielskim

Źródło: Twitter
 33
Czytaj także