KrajTę wojnę też przegrywamy

Tę wojnę też przegrywamy

"German Death Camps" to akcja przeciwko "polskim obozom śmierci" / Źródło: Facebook
Dodano 48
SZPYCNIĘTE Z WINKLA| Historia dawno już stała się ważną częścią międzynarodowej wojny informacyjnej. Polska, wbrew przedwyborczym deklaracjom polityków partii rządzącej o skutecznej „ofensywnej polityce historycznej” wciąż sobie w tej batalii nie radzi.

Poniedziałek, 30 stycznia. Nie, to nie jest dzień, jak co dzień. Dokładnie osiemdziesiąt cztery lata temu - 30 stycznia 1933 roku - niemiecki prezydent Paul von Hindenburg mianował Adolfa Hitlera kanclerzem Niemiec. Już rok później, także 30 stycznia, Reichstag uchwalił ustawę o odbudowie Rzeszy Niemieckiej. A 78 lat temu, 30 stycznia 1939 r niemiecki przywódca, psychopata z komicznym wąsikiem, przemawiając w niemieckim parlamencie, wzbudzając aplauz zgromadzonych w Reichstagu oraz tłumów na ulicach: niemieckich gospodyń domowych, lekarzy, nauczycieli, robotników, studentów, zapowiedział „całkowite unicestwienie rasy żydowskiej”. Idę o zakład, że 30 stycznia 2017 w niemieckiej telewizji publicznej Zweites Deutsches Fernsehen (ZDF) o tych wydarzeniach nie usłyszycie Państwo nawet słowa.

Nie zmniejsza się liczba - a jak wynika z danych różnych ośrodków analitycznych zajmujących się monitorowaniem tzw. wojny informacyjnej - czeka nas prawdopodobnie w najbliższym czasie spore nasilenie propagandowych publikacji w zachodnich mediach, w których Polska i Polacy przedstawiani będą jako współwinni hekatomby II wojny światowej i zagłady Żydów. Nie ma się, co oszukiwać, wojna informacyjna, w której Polska jest jednym z ważniejszych celów, obok Litwy czy Ukrainy trwa, a tego rodzaju oszczercze enuncjacje są jej istotnym narzędziem. W 2014 r polskie MSZ podjęło 151 interwencji w sprawie użycia w mediach zwrotu „polskie obozy śmierci”, rok później takich przypadków było już blisko 300, zaś do połowy ubiegłego roku polskie ambasady interweniowały co najmniej 115 razy.

Żeby daleko nie szukać. W miniony weekend Allan Little, dziennikarz wpływowej, potężnej redakcji BBC, oskarżył nas o współudział w Holocauście. Stwierdzenia Little'go, doświadczonego wszak dziennikarza: „polscy maszyniści współpracowali z Niemcami w Holocauście”, jest nieprzeciętnie głupie, ale zarazem umieszczenie go w przejmującej opowieści o losach Susann Pollock, więźniarki Auschwitz, sprawia, że przeciętny, zachodni odbiorca może emocjonalnie i bezrefleksyjnie przyjąć je za prawdziwe. Trudno nie zastanawiać się, czy inni szatani nie byli tu czynni. Od razu interweniowała polska ambasada w Londynie, zareagowali też internauci, chwała im za to, ale… za tydzień, dwa oszczerstwa, jak echo powtórzą kolejne media.

W trakcie kampanii wyborczej i wielokrotnie później, prezydent Andrzej Duda zwracał uwagę, że reagowanie przez polskie placówki dyplomatyczne na oczerniające Polskę publikacje nie jest skuteczną polityką historyczną, a wyłącznie działaniami reaktywnymi, które oczekiwanych efektów nie przynoszą.

Mniej więcej zaś rok temu, podczas posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju prezydent był uprzejmy stwierdzić, że patrząc na działania naszych sąsiadów nie ma wątpliwości, iż Polska pilnie potrzebuje prowadzenia - właśnie w międzynarodowej przestrzeni - ofensywnej polityki historycznej. Ważne słowa padły, ale niestety, w mojej ocenie, nie poszły za nimi czyny.

Czy polska dyplomacja, pracownicy ambasad są w stanie tego rodzaju politykę historyczną realizować? Z perspektywy ich dotychczasowych działań - szczerze wątpię. W zdecydowanej większości to urzędasy bez większego polotu, dla których „historia” ogranicza się do przecięcia wstęgi na wystawie, nudnawej nasiadówki i radosnej wyżerki na after party, zaś skuteczne funkcjonowanie w mediach społecznościowych jest im równie obce, jak uwarunkowania klimatyczne na Marsie. W dodatku wielu spośród pracowników ambasad i konsulatów to przyczajeni pupile poprzedniej władzy, której bliższa była polityka wstydu niż skuteczna promocja dziejów naszego kraju.

Powierzanie kampanii historycznych rożnej maści urzędnikom, politykom, biurwom, spowoduje, że roztoczą wizje pomysłów, projektów, filmów, jakie zamierzają zrealizować, gwiazd, jakie zatrudnią; w przestrzeni medialnej dały się słyszeć już różne nazwiska, od Mela Gibsona począwszy na Chucku Norrisie skończywszy, ogłoszą na ten cel zbiórki publiczne i… no właśnie, na tym się skończy.

Marzy mi się natomiast szeroka, przeprowadzona w zachodnich mediach, również społecznościowych, kampania historyczna, w której znalazłoby się i miejsce na opowieść o niemieckich zbrodniach i na historię polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Nie byle jaka kampania, bo z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, koordynowana przez jego Kancelarię, ośrodek dysponujący odpowiednimi środkami i zapleczem, jednak wykonana nie urzędniczymi rękami, a przy wykorzystaniu potencjału i olbrzymiej kreatywności polskich internautów.

Dlaczego? To się sprawdza. Oba „ośrodki”, wspólnie, a jednak niezależnie od siebie: z jednej strony prezydent, z drugiej kibice, studenci, internauci, mimo oporu lewicowych mediów i środowisk, skutecznie przywracają polskiej pamięci publicznej bohaterów naszej niepodległości - Żołnierzy Wyklętych. Robią to świetnie, doskonale trafiając w emocje odbiorców, potrafiąc dotrzeć z przekazem do odbiorców w różnym wieku i wywodzącego się z różnych grup społecznych czy zawodowych.

Nota bene jak sprawni potrafią być polscy internauci pokazuje chociaż akcja „Mapa Przeszłości” zrealizowana przez doktoranta Marcina Czaplińskiego, czy ostatnia kampania #GermanDeathCamps, o której rozpisują się szeroko również i zachodnie portale.

I z tych doświadczeń warto skorzystać w walce z historycznym fałszem, wykorzystać je, zanim dzieci naszych dzieci zaczną pytać „ tatusiu, to Hitler był Polakiem?”.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 48
  • dudziniak IP
    Sluchajcie pani prof.Kurek. Ona mowi kto wojne wywolal i po co i kim byli ludzie ktorzy tworzyli listy do obozow zaglady.Swoi poswiecili swoich.W ich kulturze i religi to normalne i nikt tego nie zmieni.Trzymajcie siekochani bo jestesmy WSPANIALYM NARODEM ze wspaniala kultura.Oni szukaja debili a my sie nie damy bo wszyscy wiedza ale nie mowia glosno!Hameryki i inne badziewia mnie nie interesuja.Mamy wspanialych bohaterow i trzymajmy sie tego...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • indep-observer IP
      FAKTY & POSTPRAWDA (w goebbelsowskim stylu):

      Dzisiejsze Niemcy zbudowano na kadrach NSDAP! Od systemu wymiaru sprawiedliwości po media i naukę:
      1. "nowoczesna niemiecka demokracja" -- a wg ostatnich inf. z wybranych niemieckich mediów i wg niektórych niemieckich historyków w wymiarze sprawiedliwości powojennej RFN ponad 50 % osób to ... byli członkowie NSDAP!
      http://wiadomosci.onet.pl/swiat/resort-sprawiedliwosci-mlodej-rfn-polowa-kadry-kierowniczej-to-nazisci/y7hv1e
      czytamy:„Resort sprawiedliwości młodej RFN. Połowa kadry kierowniczej to naziści"

      ale też:
      http://wyborcza.pl/1,75399,20834124,nazisci-w-niemieckim-ministerstwie-sprawiedliwosci-rozliczanie.html
      czytamy:„Naziści w niemieckim ministerstwie sprawiedliwości. Rozliczanie brunatnego resoru … Dawni naziści, którzy po wojnie pracowali w zachodnioniemieckim ministerstwie sprawiedliwości, tuszowali nazistowskie zbrodnie”.

      http://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/309019905-Jak-nazisci-zbudowali-wspolczesne-Niemcy.html

      2.„niezależne” media:
      czytamy: „Jak naziści zbudowali współczesne Niemcy …Wielu najwyższych rangą polityków RFN, którzy przez lata epatowali swoją rzekomą antynazistowską postawą podczas wojny, w rzeczywistości należało do NSDAP, Hitlerjugend, a nawet SS”

      http://wyborcza.pl/1,75398,4327180.html
      „Wielcy Niemcy z legitymacjami NSDAP”

      A to tylko przysłowiowy „czubek góry lodowej” -- ujawniane dzisiaj, bo 90-letnim zbrodniarzom praktycznie nic dzisiaj nie grozi …

      Niemieckie post-nazistowskie „autorytety” moralne związane czynnie z LUDOBÓJSTWEM dzisiaj pouczają ws. „demokracji” społeczeństwa inne państw (często będące ofiarami niemieckiego nacjonalizmu)!

      PS! gdy czytam inf. z większości dzisiejszych niemieckich gazet to ... łatwiej rozumię w jaki sposób w Niemczech III Rzeszy był możliwy HOLOKAUST!
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • bsjbvjjab IP
        a wieczorami spotykają się
        Psychopaci i Schizofrenicy
        siedzą i słuchają
        swojej chorej muzyki
        Dodaj odpowiedź 1 2
          Odpowiedzi: 0
        • Polacy Walcza z Wrogiem UROJONYM? IP
          Te "wojne" Polacy przegrywaja dlatego, ze prowadza ja nie przeciwko wrogowi rzeczywistemu, ale urojonemu. Czy to naprawde Niemcy sa winni uzywania w wielu krajach wyrazen w rodzaju "polski oboz smierci"? Czy to naprawde przez Niemcow np. Obama uzyl podobnego wyrazenia, albo wloska agencja prasowa, albo czeska telewizja panstwowa, itd.? Gdzie dowody, ze tak? A moze jednak ktos inny ponosi tu wine? Wiecie ktory "narodek" mam na mysli? Czy to nie w jego interesie jest ta globalna propaganda nienawisci przeciwko Polakom, to przedstawianie sie jako biedna ofiara Polakow, a przy okazji sklocanie znienawidzonych Polakow i Niemcow ze soba, napuszczanie ich na siebie? Atakujac Niemcow za to, ze na calym swiecie nie-niemieckie pismaki uzywaja wyrazen w rodzaju "polski oboz smierci", Polacy wydaja sie dzialac w stanie urojeniowym. To tak jakby X walil was pala, a wy uwazacie ze wali was Bogu ducha winny Y, i oddajecie Y-kowi zamiast X-owi. A X bawi sie wasza glupota, i nadal wali was pala. To wlasnie dlatego przegrywacie te "wojne." Zas atakowanie pokornych, przepraszajacych, majacych permenentne poczucie winy Niemcow, jest w istocie tchorzliwe. I obrzydliwe. Niebo na to w koncu zareaguje.
          Dodaj odpowiedź 12 10
            Odpowiedzi: 3
          • kontestator IP
            A ja uważam, że nadszedł już czas, aby Polska wystąpiła do Niemiec o odszkodowania wojenne. Szum medialny jaki będzie towarzyszył temu wystąpieniu, będzie najlepszą lekcją historii dla rzesz niedouczonych obywateli innych krajów, którzy mają wątpliwości, kto był ofiarą a kto katem.
            Dodaj odpowiedź 20 2
              Odpowiedzi: 1
            • Mycha IP
              Na razie przegrywamy, bo oszczercy się rozzuchwalili, gdyż przez wiele lat skutecznie do porządku przywoływani nie byli i zwłaszcza POlszewicy tę kwestię lekceważyli. [Nawet komuchy na to nie pozwolili. Inna sprawa, że tym samym swoje zbrodnie kryli]. O interes Rzeczpospolitej nie dbali i tylko euro-ludom się podlizywali. Na takową 'odwrótkę' historyczną wiele czasu nie potrzebujemy, lecz bezwzględnych metod, które być może wreszcie zastosujemy. Ale chyba jeszcze nikt nie sprawdził czy jest możliwa 'cofka' zachodnio-ludowego wdrukowania. Może być tak samo jak ze sposobem komunistycznego indoktrynowania. Natenczas należy się zabrać za łże-głosicieli, kłamliwe nadajniki i fałszujące przekaźniki. Natychmiastowe działanie z powiadamianiem międzynarodowej publiki. Książki nie są czytywane, filmów prawie nie mamy i nie będą oglądane, ale np. procedury o zniesławienie wdrażane a nawet procesy wytaczane mogą być zapamiętane i coraz mniej powtarzane. Czy my, Polacy, jeszcze tak postępować umiemy? Czy dla cudzych celów znowu się ugniemy? Bo jest bezspornym faktem, że po tym jak nam najlepszych ludzi niemieccy i sowieccy ludobójcy pomordowali, to i nam, potomkom, cechy charakteru pozmieniali. Jednak przyszedł czas na zmiany. Może byśmy wszyscy, w miarę naszych możliwości, w tym dziele, tak, dziele, pomagali i o osiągnięcie oczekiwanego skutku się postarali.
              Dodaj odpowiedź 19 2
                Odpowiedzi: 0
              • adi21 IP
                O obozach
                Należy wreszcie skończyć z mnożeniem przymiotników
                Powinno być *niemiecki*, zamiast pokracznego *nazistowski, niemiecki* lub *niemiecki, nazistowski*
                Dodaj odpowiedź 18 1
                  Odpowiedzi: 0
                • Nota bene IP
                  Jednym z wielu skutkow II. wojny swiatowej bylo przesuniecie granic przede wszystkim Polski. Niemcy musialy zaplacic wystawiona cene za rozpetanie wojny, Poska zostala odzkodowana ziemiani zachodnimi do Odry i Nysy za utrate Kresow Wschodnich. Tak wyglada obecny porzadek, ktory przeszkadza np. Litwinom, ktorzy byli tez czesto kolaborantami Nazistow w te czasy. Dzisiaj mozna bylo przeczytac bulwersujaca wiadomosc, ze jakis posel litewski o nazwisku Linas Balsys domaga sie przylaczenia Okregu Krolewieckiego, czyli rosyjskiego Kaliningradu do terytorium Litwy, jako kare za aneksje Krymu, a do tego sa zekomo podstawy do tego w prawie miedzynarodowym, bo Polnocne Prusy Wschodnie jako byla czesc Niemiec nie zostaly wspomniane w trakratach pokojowych z Rosja, bo takiego traktatu do tej pory nie ma.

                  Z Moskwy odpowiedziano mu natychmiast, jesli tak, to wedlug tej logiki Litwa musi oddac Wilenszczyzne w granicach z 1939 roku na pewno Polsce, bo te ziemie dostala przeciez dopiero po wojnie od Rosji jako lup wojenny, a w 1938 w traktacie pokojowym z Polska Litwa uznala przeciez na 100% i wtedy zekomo nieodwolalnie ta swa granice na wschodzie, a do tego traktaty pokojowe miedzypanstwowe, to przeciez najwyzszy stopien zabezpieczen stanu posiadania wobec prawa wlasnego i miedzynarodowego i sa w zasadzie nieodwolywalne.

                  Mozna to potraktowac jako anegdote, ale w czasach wzrastajacego rewizjonistycznego nacjonalizmu tez i na Liwie trzeba brac to na powaznie. Organ propagandy rosyjkiej "Sputnik" zamiescil dzisiaj na ten temat artykul na swej niemieckiej stronie, bo Prusy Wschodnie to jest historia wspolczesnych Niemcow. Nie jest wykluczone, ze za tym moze byc jaaks wieksza planowana kampania polityczna na Litwie.

                  https://de.sputniknews.com/politik/20170130314325333-kaliningrad-russland-trennen-litauen-initiative/

                  i to tez jest moze interesujace dla czytelnikow tej strony:

                  https://pl.wikipedia.org/wiki/Polacy_na_Litwie
                  Dodaj odpowiedź 12 1
                    Odpowiedzi: 1
                  • marek IP
                    Szkoda, że Pan nie przydzielił żadnej roli do odegrania w tym odkłamywaniu historii Panom Redaktorom Dziennikarzom. Tylko Prezydentowi i internautom.
                    Dodaj odpowiedź 19 2
                      Odpowiedzi: 1
                    • Skipper IP
                      Najpierw Związek Sowiecki wyzwolił nas spod okupantów niemieckich i ocalił nas od zagłady.
                      Trzeba być mu za to wdzięcznym i spłacać ten dług.
                      Później komuna obroniła nas skutecznie przed imperialistycznymi zakusami Zachodu, który chciał nas wyzyskiwać. Trzeba być jej za to wdzięcznym i spłacać ten dług.
                      Następnie Unia Europejska przyjęła nas łaskawie do swojego grona, by nas ucywilizować i unowocześnić. Trzeba być jej za to wdzięcznym i spłacać ten dług.
                      Robienie z Polaków wiecznych dłużników i winowajców ma długą tradycję i jasny cel – kolonizację Polski na własne życzenie Polaków. Ciężko żyć z takim garbem, ale dzięki kolaboracji, (tu powinno być - współpracy), można się tego garba pozbyć, odkupić swoje winny, z czego wielu Polaków tak nadgorliwie korzysta. Wytworzyć w Polakach bolesne kompleksy i jednocześnie zaoferować im kosztowną, ale za to skuteczną na nie terapię. Wojna o przyszłość rozgrywa się nie tylko na polu nowoczesnych technologii, ale i o umysły i serca przeciwników. Dzieci same wypędzą ojca z domu ze wstydu, jak dowiedzą się, jaki to z niego alkoholik, choleryk, sociopata, analfabeta i bandyta.
                      Na Zachodzie, na 10 informacji w mediach o własnym kraju, jendna jest negatywna, dwie neutralne, a siedem pozytywnych. O Polsce dochodzą tu tylko same negatywne informacje, albo żadne.
                      Za komuny to polscy sportowcy i folklorystyczne zespoły śpiewu i tańca zabiegały na Zachodzie o uznanie i sympatię dla Polski. Obecnie to polska opozycja zabiega na Zachodzie o pogardę i kary dla Polski.
                      Umysł twojego przeciwnika jest twoją najskuteczniejszą bronią!
                      Dodaj odpowiedź 30 5
                        Odpowiedzi: 1
                      • Bolęsa IP
                        NIEMIECKIE! Przyjdzie czas, że zapłacicie biliony reparacji wojennych! BILIONY! Bo milionom wymordowanych przez NIEMIECKICH morderców nikt życia nie wróci. Nie potrzebuję waszej unijnej jałmużny! Chcę tego co moje! Polska będzie lśnić! A wy bandyckie szmaciarze będziecie na to ciężko charować! Latami! Mordercy! "Uber ales" to po jakiemu niby jest? Pytam się! Po nazistowsku?! PO NIEMIECKU!
                        Dodaj odpowiedź 23 5
                          Odpowiedzi: 1
                        • bzdecik IP
                          W kwestii ogólnej: trzydzieści parę lat temu kupiłem mojej córce - wtedy 1-2klasa podst. "Historię Anglii" dla dzieci. Kupiłem jako odmianę dla nieśmiertelnych braci Grimm, Andersena czy Konopnickiej. Bajki o kròlach, po prostu. Meritum: bajek o historii Polski dla niemiecko czy angielsko języcznych dzieci nie można? To też przecież poza poznawczą - akcja propagandowa, nieprawdaż?
                          Dodaj odpowiedź 20 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • Angelus Silesius IP
                            Treść została usunięta
                            Dodaj odpowiedź 17 26
                              Odpowiedzi: 4
                            • stoczniowiec IP
                              Z jednym stwierdzeniem mogę się zgodzić, Panie Wybranowski. Mamy na stanowiskach urzędnicze bezmyślne "biurwy". Tak, powiem więcej, bezmozgowcow. Ale żądanie od obecnego rządu aby natychmiast "naprawił" zaniedbania wiedzy informacyjno -historycznej, wszystkich zaprzepaszczonych lat? Wydaje się, że nie mają czarodziejskiej różdżki aby to całe bagno, posprzątać w tak krótkim okresie rządzenia.
                              Dodaj odpowiedź 15 0
                                Odpowiedzi: 1
                              • Gryzli IP
                                Panie Wojciechu, dużymi zgłoskami - jak to sie mówi - powinni rządzący wytapetować sobie gabinety Pana artykułem. Wszystko to prawda.
                                Żyjemy w sposób otwarty: sami wyjeżdżamy i do nas przyjeżdżają goście z zagranicy. I każdy z nas, uczciwych Polaków, prowadzi na własną rękę kampanie obnażającej oszczerstwa. Już nie policzę ile mini pogadanek wygłosiłem na ten temat przed kolegami syna z (chyba wszystkich) kontynentów, ktorzy zawitali do naszego domu.
                                Brakuje mi - a mówię tu w imieniu innych znajomych - krótkiej, skondensowanej, napisanej porywająco historii Polski w języku angielskim, hiszpańskim, włoskim etc. Coś niewielkiego (każdy ma ograniczony bagaż) i sensownego! Taka książka żyje długo i może długo owocować. Pozdrawiam
                                Dodaj odpowiedź 27 0
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także