Kompromitacja Polski 2050. Ujawniono kulisy wyborów

Kompromitacja Polski 2050. Ujawniono kulisy wyborów

Dodano: 
Polska 2050, zdjęcie ilustracyjne
Polska 2050, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Trwa zamieszanie dotyczące wyborów przewodniczącego Polski 2050. Głos zabrał dostawca oprogramowania. Okazuje się, że to partia miała skonfigurować proces w podstawowym modelu abonamentowym.

Druga tura wyborów przewodniczącego Polski 2050 została unieważniona z powodu problemów technicznych. Na szefa partii startują Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – minister funduszy i polityki regionalnej oraz Paulina Hennig-Kloska – minister klimatu i środowiska.

W partii mówi się o ataku hakerskim wymierzonym w Polskę 2050, ale pojawiają się też głosy dotyczące błędu organizacyjnego.

Polska 2050 skorzystała z serwisu Interankiety (platformy działającej w ramach firmy Responsly). Wirtualna Polska zwróciła się do usługodawcy, aby wyjaśnić wątpliwości.

Okazuje się, że Polska 2050 wybrała model SaaS, w którym to użytkownik zakłada konto, opłaca abonament i konfiguruje ankietę.

Karol Koronowicz, właściciel i twórca serwisu, podkreśla, że Polska 2050 samodzielnie stworzyła głosowanie, skonfigurowała i przeprowadziła. Firma oferuje też kompleksową obsługę wyborów, jednak to politycy nie chcieli skorzystać z takiej opcji.

Koronowicz zapewnia, że w oświadczeni wysłanym WP, że system pozostał stabilny i bezpieczny oraz że nie odnotowano żadnych wpadek i problemów.

Głosowanie w Polsce 2050 unieważnione. Hołownia nie wyklucza startu

Poniedziałkowe głosowanie na przewodniczącego Polski 2050 rozpoczęło się o godz. 16:00. Było przeprowadzone w formie online. Głosowanie miało się zakończyć o godz. 22:00. Następnie planowane było ogłoszenie wyników, jednak około godz. 23:30 wciąż ich nie ujawniono. Później okazało się, że głosowanie unieważniono z powodu problemów technicznych.

O przywództwo w Polsce 2050 w pierwszej turze, która odbyła się w sobotę, ubiegało się pięcioro członków partii. Uprawnionych do głosowania było ponad 800 delegatów, oddano 656 głosów. Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz poparło 277 członków partii. Paulina Hennig-Kloska zdobyła 131 głosów.

Kandydaci, którzy nie weszli do drugiej tury (Ryszard Petru, Rafał Kasprzyk i Joanna Mucha), oświadczyli, że w drugiej turze popierają Paulinę Hennig-Kloskę.

We wtorek Szymon Hołownia nie wykluczył kandydowania na przewodniczącego Polski 2050, jeśli wybory na szefa partii zostaną powtórzone.

Czytaj też:
"Cieszę się, że nie muszę tego komentować". Szłapka wbija szpilę koalicjantowi
Czytaj też:
Bunt w Polsce 2050. Zaskakujący ruch zwolenników Pełczyńskiej-Nałęcz


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także