Przestępcy zaangażowali przedsiębiorców z kilku województw, którzy "na papierze" eksportowali zegarki za granicę. Za taką formę współpracy dostawali od 5 do 10 procent wyłudzonego VAT-u. Wszyscy usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i przestępstw karno-skarbowych.
Na fikcyjnym eksporcie zegarków za wschodnią granicę dwóch liderów grupy – obywatele Polski i Ukrainy – wyłudziło ponad milion złotych. Przestępcy wykorzystywali legalne firmy działające w województwach: dolnośląskim, małopolskim, podkarpackim. Proceder polegał na sfingowanym eksporcie tej samej partii towaru na Ukrainę. Ta sama przesyłka była wysyłana przez różne firmy, zaangażowane w przestępczą działalność.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z Rzeszowa ustalili, że zaraz po nadaniu "towaru", przestępcy składali deklaracje VAT, na podstawie których otrzymywali zwrot podatku. Liderom grupy grozi do 10 lat więzienia, a pozostałym jej członkom – do 5 lat. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
