Wczoraj dwóch chłopców w wieku 7 i 11 lat wpadło pod lód na zbiorniku Regaliczka w Szczecinie. Służby przybyły na miejsce bardzo szybko, po godzinnej reanimacji udało się przywrócić dzieciom funkcje życiowe. Niestety po nocy w szpitalu obaj zmarli, ich serca nie podjęły pracy.
Chłopcy bawili się w pobliżu zbiornika, w pewnym momencie weszli na cienki lód, który złamał się pod ich ciężarem.
Chłopców próbował ratować świadek zdarzenia, jednak sam wpadł do wody.
Zawiadomiona przez niego straż przyjechała bardzo szybko, dzięki temu udało się wydostać chłopców spod wody i przeprowadzić reanimację. Niestety chłopcy zmarli w szpitalu.
W czasie, gdy doszło do zdarzenia prawdopodobnie opiekowała się nimi babcia. Kobieta jest w szoku.
Czytaj też:
Dwóch chłopców wpadło pod lód. Godzinna walka o życie
Źródło: TVP Info
