KrajNiezła polityczna zagrywka fatalnie zepsuta w końcówce

Niezła polityczna zagrywka fatalnie zepsuta w końcówce

Donald Tusk i Jacek Saryusz-Wolski
Donald Tusk i Jacek Saryusz-Wolski / Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Dodano 114
Sam pomysł, by Polska nie poparła kandydatury Donalda Tuska, był sprytnym politycznym rozdaniem, które mogło przynieść PiS korzyści. Licytacja na groźbę zerwania szczytu zabrała wszystkie potencjalne zyski.

Rząd PiS nie musiał popierać Donalda Tuska jako kandydata na kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej. Było to zgodne z całą logiką działań rządu. Był też doskonały politycznie pretekst, który potrafiono wykorzystać – zaangażowanie Tuska w rozgrywki wewnętrzne podczas gorącego grudnia 2016 r. I była pozytywna kandydatura: Jacek Saryusz-Wolski, który jednocześnie został odbity Platformie Obywatelskiej.

Wszyscy wiedzieli, że Tusk i tak zostanie szefem RE, ale i przy okazji PiS odniósłby własne korzyści. Po pierwsze – świetnie został odebrany przez swój twardy elektorat, bo nie poparł „złego Tuska”. Po drugie – Tusk wybrany bez poparcia Polski byłby de facto przedstawicielem „innych krajów” w europejskiej instytucji, co też dla twardego elektoratu PiS byłoby wartością. A po trzecie i chyba najważniejsze – kraje UE czyniłyby Polsce afront wybierając Polaka, którego Polska nie popiera i proponuje w jego miejsce innego polityka. Rząd miałby więc w ręku dyplomatyczną kartę, którą mógłby wykorzystać w przyszłości.

Wystarczyło więc czekać. Wstrzymać się od głosowania. Tymczasem tuż przed szczytem szef MSZ zalicytował najwyżej, jak mógł. Witold Waszczykowski powiedział wprost, że albo kraje członkowskie odsuną wybór szefa Rady Europejskiej na inny termin, albo Polska nie podpisze protokołu po szczycie, a więc uczyni go nieważnym.

Jak się licytuje wysoko, to można dużo ugrać, ale i wiele stracić. Tyle, że w tej sprawie chyba główna nagroda nie była do zgarnięcia. Pozostały więc spore straty. I w dodatku one się sumują: niezaproszenie Saryusza-Wolskiego na szczyt + kraje Grupy Wyszehradzkiej, z którymi mamy stanowić siłę zmieniającą UE, poparły kandydaturę Tuska (nawet Orban!) + odrzucenie wniosku Polski o przełożenie głosowania. No i na koniec reelekcja Donalda Tuska przeciw której głosowała tylko Polska.

Tak z misternej politycznej układanki, która mogła przynieść PiS pożytek głównie w polityce wewnętrznej, została zewnętrzna dyplomatyczna porażka.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 114
  • Kokolinko IP
    A w czym mieli poprzec Tuska pytam w czym?
    Co on zrobil dla polski nic zgadza sie na wszystko jak leci i trzyma sie na sowitcie platnym stolku.
    Nie broni naszego kraju przed zgobnymi decyzjami.
    Gdzie jego walka z oszukanczym systemem z co2 niby ekologia co smiechu warte.

    Czemu nie ujawnia ze niemcy produkuja wiecej niz polska ,a polski przemysl gorniczy dostaje po dupie .
    Niby walka o ekologie , a co to za walka gdzie ja musze ogrzewac drogim opalem bo wegiel szkodliwy a sasiad za wschodu pali w piecu oponami zalosne.

    Unia pokazala stocznie zamknela a niemiecka sie otwarla za UNIJNE DOTACJE I ZGARNELA KONTRAKTY NASZEJ STOCZNI

    Niemcy puscily z rosja gazociag omijajac polske a zapewniajac dostawy na zachodzie , ZALOSNE
    Tusk siedzi i przyklaskuje nie wazne ze nic nie robi wazne ze cieply stolek ma.
    I dobrze ze go nie poparla polska wstyd dla Tuska ,ja bym odebral mu obywatelstwo, bo uciekl z polski przed zakaczeniem kadecji ze strachu bo pis dochodzil do wladzy i tusk zostal by z marna pesyjka gdzies na stolku w zabitej dechami wiosce i podijal by kwitki domleczarni.

    Tusk powinien dac se spokuj a tymbardziej nie poparcie wlasnego kraju powinno mu dac wiele do myslenia ze my go nie chcemy
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • rocznik1945 IP
      "Tymczasem tuż przed szczytem szef MSZ zalicytował najwyżej, jak mógł." - przykre to, ale to już kolejna katastrofalna decyzja Waszczykowskiego, który na dokładkę kompletnie sobie nie radzi w sprawach personalnych MSZ! Czy nie pora na zmianę? Myślę, że prezes, który wraz ze św. pam. bratem wykazał się tragicznym brakiem umiejętności oceny ludzi nic z tym nie uczyni!
      Dodaj odpowiedź 6 4
        Odpowiedzi: 2
      • Ramzes IP
        Praktycznie Niemcy w biały dzień odkryli swoje narzędzie rozbioru europejskiego jakim jest Herr Von TUSK. Teraz rozumiemy na czym polegał powolny gospodarczy rozbiór Polski pod wodzą Herr Von Tuska. Jak sądzę historia oceni tego "wspaniałego" patriotę Niemiec co przy okazji potwierdza że Dziadek naprawdę istniał. W mojej ocenie Niemcy się cieszą za wcześnie jako że pozyskali szpiega a stracili 32milionowego partnera (reszty nie wymieniłem z oczywistego PO-wodu)
        Dodaj odpowiedź 45 38
          Odpowiedzi: 3
        • Odprowadzam Wzrokiem IP
          I widzę... I Kaczor syty i Donald cały. Polacy żrą się między sobą. POPIS do kwadratu. Nie wierzę politykom, ani tym oddanym Europie, ani tym mówiącym o honorze na Maderze, ani tym zatroskanym dobro kraju.
          Dodaj odpowiedź 21 9
            Odpowiedzi: 0
          • prawdziwek IP
            Zamiast Saryusz-Wolskiego, PiS powinien był zgłosić kandydaturę Bolka. Bolek i tak nie zostałby wybrany, a Unia miałaby niezłą zagwozdkę. :)
            Dodaj odpowiedź 49 11
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także