Witold Waszczykowski przyznał, że wybór Donalda Tuska wymaga pewnych przemyśleń. Jak dodał, wiele spraw rozstrzygnęło się poza Polską i w kuluarach. – Chcemy wiedzieć - jakimi instrumentami szantażami, czy naciskami posługiwano się, by wystąpić przeciw naszemu kandydatowi, a za Donaldem Tuskiem. Będziemy to sprawdzać, będziemy się do tego odnosić – powiedział.
Szef MSZ stwierdził również, że namysłu wymagają pewne mechanizmy oraz kierunek, w którym zmierza Unia Europejska. – Jeśli do tego dołożymy decyzje, jakie zapadały na tych lokalnych szczytach, jak w Wersalu, gdzie jawnie się zapowiada zwrot w kierunku Unii kilku prędkości i pozostawia się niektóre kraje poza obszarami współpracy, to rodzi się bardzo niebezpieczny związek europejski. Związek bardzo toksyczny, który może wielu krajom bardzo zaszkodzić – ocenił.
Czytaj też:
Tusk wybrany na kolejną kadencję. "Za" 27 przywódców
