Górnik był pracownikiem kopalni od 26 lat. Dzisiaj pracował przy oględzinach zbiornika retencyjnego. Po jego śmierci, KGHM ogłosiło trzydniową żałobę.
Do wypadku doszło dzisiaj, kilka minut przed godziną 9 rano. Incydent miał miejsce w ZG Polkowice-Sieroszowice, w rejonie SW1.
Na głębokości 1000 metrów, w trakcie oględzin zbiornika retencyjnego, górnik został przysypany materiałem skalnym odspojonym od ściany zbiornika. Przybyły na miejsce wypadku lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
52-latek pracował w kopalni 26 lat, osierocił 2 dzieci. Po potwierdzeniu informacji o jego śmierci, prezes KGHM Polska Miedź, Radosław Domagalski-Łabędzki ogłosił trzydniową żałobę.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
Źródło: se.pl/kghm.com
