List Petru do Verhofstadta: Polska zrobiła krok w tył

List Petru do Verhofstadta: Polska zrobiła krok w tył

Dodano: 
Lider Nowoczesnej Ryszard Petru
Lider Nowoczesnej Ryszard Petru Źródło: PAP / Tomasz Gzell
– Kryzys demokracji się pogłębia. I nie skończy się, dopóki opozycja nie odsunie Jarosław Kaczyńskiego i formacji od władzy oraz nie osądzi ich za wprowadzenia osłabiających demokracje i państwa zmian –  skarży się polski polityk w liście do Guya Verhofstadta, przewodniczącego Grupy ALDE (Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy) w Parlamencie Europejskim.

W połowie marca lider Nowoczesnej Ryszard Petru wysłał list do przywódców Unii Europejskiej, w którym twierdził, że PiS w swoich decyzjach nie reprezentuje suwerena.

Czytaj też:
Petru pisze do przywódców UE. Twierdzi, że PiS nie reprezentuje suwerena

W nowym liście, do przewodniczącego Grupy ALDE Guya Verhofstadta szef Nowoczesnej, Petru przedstawia swoje wątpliwości dotyczące przestrzegania prawa w Polsce oraz zapowiada wizytę w Brukseli pod koniec tego miesiąca.

Kryzys się pogłębia

"Polska z dnia na dzień coraz bardziej przestaje być demokratycznym państwem prawa" – twierdzi Petru, jednocześnie dziękując Verhofstadtowi za przypomnienie, że "łamanie demokracji i praw człowieka przez rząd PiS nie jest tylko polskim problemem".

Polityk tłumaczy też w liście, że "kryzys demokracji się pogłębia i "nie skończy się, dopóki opozycja nie odsunie Jarosława Kaczyńskiego i formacji od władzy oraz nie osądzi ich za wprowadzenia osłabiających demokracje i państwa zmian".

„Nieudolny i antydemokratyczny polski rząd”

Petru apeluje też, aby nie pozbawiać Polski funduszy unijnych i przez to możliwości rozwoju, tłumacząc jednocześnie, że powstały spór mogą rozwiązać tylko polscy obywatele.

„Ograniczenie możliwości korzystania z funduszy unijnych uderzy nie tylko w nieudolny i antydemokratyczny polski rząd ale przede wszystkim w obywateli, samorządy, przedsiębiorczość i innowacyjność” – tłumaczy polityk i dodaje: „Dla rządowej propagandy będzie to zaś kolejny pretekst, by straszyć Polaków unijną biurokracją i podsycać antyeuropejskie nastroje".

Drzwi szeroko otwarte

"Niech drzwi pomiędzy Polską a Europą pozostaną szeroko otwarte – tak, by wszyscy Polacy mieli pewność, że Europa jest zawsze po ich stronie. I po to, byśmy zawracając z błędnej, antydemokratycznej ścieżki, jaką wybrał Polski rząd, mogli szybko wrócić do domu: do rodziny stabilnych i bezpiecznych europejskich demokracji" – kończy swój list polityk.

Wszystkie te kwestie Petru proponuje przedyskutować podczas swojej zbliżającej się wizyty w Brukseli, pod koniec tego miesiąca.

Źródło: X / 300polityka.pl/Twitter
Czytaj także