Prokuratura poprosi podkomisję o wyniki badań ws. katastrofy smoleńskiej

Prokuratura poprosi podkomisję o wyniki badań ws. katastrofy smoleńskiej

Dodano: 
Przewodniczący podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej dr Wacław Berczyński oraz rzeczniczka prasowa MON mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz
Przewodniczący podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej dr Wacław Berczyński oraz rzeczniczka prasowa MON mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz Źródło: PAP / fot. Tomasz Gzell
Prokuratura Krajowa chce zapoznać się z wynikami badań podkomisji smoleńskiej. Śledczy, którzy wyjaśniają okoliczności katastrofy, zwrócą się do sądu o udostępnienie tych materiałów.

Wczoraj odbyła się prezentacja wyników badań podkomisji ds. ponownego zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Naukowcy pracujący pod kierownictwem Wacława Berczyńskiego ustalili, że 2,5 km od lotniska w Smoleńsku na pokładzie samolotu miała miejsce seria awarii. Badania podkomisji wykazały, że oderwanie 6 metrów lewego skrzydła nie mogło spowodować obrotu samolotu i przeszkodzić w dalszym locie. Ostatnia faza tragedii została spowodowana eksplozją, do której doszło w kadłubie samolotu. Według podkomisji cztery ciała ofiar znajdujące się na wrakowisku nosiły ślady wysokiej temperatury, choć znaleziono je poza strefami pożarów na ziemi.

"Bardzo wiele wydarzeń wskazuje na to, że 10 kwietnia 2010 roku doszło do wybuchu na pokładzie rządowego tupolewa. Awarie zarejestrowane w ostatnich sekundach lotu, całkowita utrata zasilania przed pierwszym kontaktem z ziemią, rozlokowanie szczątków wraku, specyficzny charakter obrażeń ciał, badania aerodynamiczne, siła, z jaką drzwi zostały wbite w podłoże – te i wiele innych czynników kazało podkomisji potraktować możliwość wystąpienia eksplozji bardzo realnie" – przekonują naukowcy pracujący przy MON.

Czytaj też:
Podkomisja smoleńska: Ładunek termobaryczny przyczyną eksplozji w tupolewie
Czytaj też:
Hipotezy czy dowody? Kłótnia o katastrofę smoleńską na antenie TVP Info

Źródło: TVP Info / dorzeczy.pl
Czytaj także