Nagrody za "Polski Ład". Gowin: To kpina i bezwstyd

Nagrody za "Polski Ład". Gowin: To kpina i bezwstyd

Dodano: 3
Premier Mateusz Morawiecki podczas prezentacji Polskiego Ładu
Premier Mateusz Morawiecki podczas prezentacji Polskiego Ładu Źródło: Twitter / PiS
146 nagród o łącznej wartości ponad 1,43 mln złotych otrzymali pracownicy Ministerstwa Finansów. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", były to gratyfikacje za wprowadzenie "Polskiego Ładu".

"Urzędnikom Ministerstwa Finansów przyznano pokaźne nagrody za przygotowanie »Polskiego ładu«. Niektórzy otrzymali po 25-30 tys. zł bonusu" – podała w poniedziałek "Gazeta Wyborcza".

Z ustaleń dziennika wynika, że w sumie przyznano 146 nagród za "szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej", a łączna kwota bonusów wyniosła ponad 1,43 mln zł.

Kto otrzymał nagrody? Jak podaje "GW" byli to dyrektorzy, zastępcy dyrektorów, naczelnicy wydziałów, radcy, radcy ministra, główni specjaliści ds. legislacji, główni specjaliści, specjaliści i eksperci, jak również administrator i starszy administrator.

"700 stron Polskiego Ładu to największy bubel legislacyjny XXI wieku. Przyznanie za ten bubel sowitych nagród urzędnikom Ministerstwa Finansów to kpina i bezwstyd" – skomentował sytuację były wicepremier Jarosław Gowin.

twitter

Wielkie zmiany w ramach Polskiego Ładu

Polski Ład miał być wielką reformą gospodarczą Prawa i Sprawiedliwości. Zakłada on m.in. podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł i podniesienie drugiego progu podatkowego do 120 tys. zł. Rząd przekonywał, że reforma jest korzystna lub neutralna dla 90 proc. podatników.

Problemy z Polskim Ładem pojawiły się na początku stycznia, po tym jak nauczyciele i pracownicy służb mundurowych zaczęli alarmować o niższych wynagrodzeniach za grudzień, nawet o 400 zł.

W konsekwencji pojawiania się kolejnych problemów i podatkowego chaosu, na początku lutego ze stanowiska zrezygnował minister finansów Tadeusz Kościński. Kilka dni później swoją posadę stracił również jego zastępca Jan Sarnowski.

Odejście ministra finansów

W rozmowie z "Forbsem" Kościński tłumaczył powody swojej decyzji. Jak wskazał, będąc szefem Ministerstwa Finansów musiał wziąć odpowiedzialność za reformę podatkową przeprowadzoną w ramach Polskiego Ładu.

– Odpowiadałem za ministerstwo i wszystkie sprawy w nim prowadzone, zarówno te dobre, jak i te złe. Teraz, w obliczu tak silnej nagonki postanowiłem to przeciąć, składając dymisję – powiedział. – Przychodzi taki czas, że czy się chce, czy się nie chce, trzeba przyjąć odpowiedzialność – dodał Kościński.

Były minister finansów nie uważa jednak, by Polski Ład był złym programem. W jego ocenie to media są odpowiedzialne za "złą prasę" rządowego programu.

Czytaj też:
Szef KPRM: Gdyby nie działania rządu, ceny byłyby jeszcze wyższe
Czytaj też:
Dziemianowicz-Bąk: Będzie wniosek do CBA ws. majątku małżeństwa Morawieckich

Źródło: Gazeta Wyborcza / Twitter
 3
Czytaj także