"Tata wrócił w workach na śmieci...". Wstrząsające słowa córki gen. Potasińskiego

"Tata wrócił w workach na śmieci...". Wstrząsające słowa córki gen. Potasińskiego

Dodano: 
Uroczystości pogrzebowe gen. Włodzimierza Potasińskiego, dowódcy Wojsk Specjalnych
Uroczystości pogrzebowe gen. Włodzimierza Potasińskiego, dowódcy Wojsk Specjalnych Źródło: PAP / Stanisław Rozpędzik
Tata wrócił w workach na śmieci... Szczątki 5 osób upchnięte w workach na śmieci! Worki były powiązane sznurkiem i upchnięte w tym metalowym wkładzie do trumny – mówiła w rozmowie z "Faktem' córka generała Włodzimierza Potasińskiego, .

Według informacji wczorajszego "Faktu", w grobie generała Włodzimierza Potasińskiego, dowódcy Wojsk Specjalnych tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej, znaleziono szczątki czterech innych ofiar. Dziś dziennik publikuje rozmowę z córką generała Aleksandrą Potasińską. Rozmowa dotyczy przeprowadzonej ostatnio ekshumacji.

– Najpierw zdjęcie tego metalowego wieka. Pod nim mundur mojego taty, wysłany do Moskwy po katastrofie. Sam mundur. I od razu pierwsza myśl to strach, czy pod mundurem nie ma zwłok całkiem innej osoby. Bo takie rzeczy też się przecież zdarzały. Nie było. Było gorzej: tata wrócił w workach na śmieci... Szczątki 5 osób upchnięte w workach na śmieci! Worki były powiązane sznurkiem i upchnięte w tym metalowym wkładzie do trumny. Żadne inne słowa nie przychodzą mi na myśl, żeby opisać to, co zobaczyliśmy – relacjonuje córka generała.

Aleksandra Potasińska mówi także o komentarzach jakie czytała w internecie: „a czego się spodziewaliście”. – Nie czegoś takiego! Pomyłki się zdarzają, w katastrofie zginęło wiele osób, ale żeby panował aż taki bałagan? – pyta o dodaje: "Jak to możliwe, że w trumnie taty są szczątki aż tylu osób? Nie mogę tego pojąć". – To wygląda tak, jakby nie mieli co z tym zrobić. Został im worek i fragmenty ludzkich ciał więc upchnęli go do pierwszej z brzegu trumny. Więcej tu było części obcych ciał niż mojego taty! W dodatku od razu widać, że niektóre szczątki są kobiece. Od razu widać, że w trumnie jest więcej fragmentów niż jeden człowiek może posiadać. To jest straszne – przyznaje.

Szokujące wyniki ekshumacji

To nie pierwsze tak szokujące informacje dotyczące ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej w ostatnim czasie. Wcześniej dziennikarze "Faktu" ujawnili, że w trumnie gen. Tadeusza Kwiatkowskiego znaleziono szczątki jeszcze siedmiu innych osób.

Przypomnijmy, że konieczność przeprowadzenia ponownych autopsji Prokuratura Krajowa od początku uzasadniała możliwymi błędami bądź zaniechaniami, przy przeprowadzaniu identyfikacji i pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej. Śledczy wskazywali na możliwą zamianę szczątków ofiar oraz nieprawidłowości w opisie stwierdzonych obrażeń w dokumentacji sporządzonej przez stronę rosyjską.

Obawy prokuratorów szybko okazały się słuszne. W grudniu ubiegłego roku ekshumacje wykazały, że w grobie Mariusza Handzlika pochowano Piotra Nurowskiego. Z kolei według kolejnych doniesień medialnych, w grobie Natalii Januszko, stewardesy, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, znaleziono trzy dłonie.


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Fakt24.pl
Czytaj także