Wyrok nie jest prawomocny.
2 listopada, na oddziale położniczym szpitala w Starachowicach rozegrały się dramatyczne sceny. Kobieta bez pomocy lekarzy, między łóżkami na podłodze sali szpitalnej, urodziła swoje dziecko, które od jakiegoś czasu było już martwe. Pomimo próśb jej męża, nikt z personelu medycznego nie zainteresował się pacjentką.
Osiem osób, które były na dyżurze w czasie, gdy kobieta pozostawiona bez opieki musiała urodzić martwe dziecko na podłodze szpitalnej sali, otrzymało wypowiedzenia. Siedem spośród ośmiu zwolnionych osób otrzymało zwolnienia dyscyplinarne.
Czytaj też:
RPO o skandalicznym porodzie w StarachowicachCzytaj też:
Osiem osób zwolnionych po dramatycznym porodzie w StarachowicachCzytaj też:
Urodziła martwe dziecko na podłodze w szpitalu. Personel nie pomógł
