W czwartek rano na profilu na Facebooku pojawiło się zdjęcie przedstawiające jadącego na wózku Wałęsę. "Kolejny dzień...światło w tunelu" – brzmi opis.
Jak ustalił "Super Express", Lech Wałęsa powoli wraca do zdrowia, a możliwe, że niebawem wróci już do domu. Wałęsa miał kłopoty z nerkami. "Pan prezydent jest po kroplówkach, po tlenie, po antybiotykach i po badaniach, wyniki są w miarę dobre. Jest szansa, że będzie dobrze i jeszcze w tym tygodniu wyjdzie ze szpitala. Pan prezydent jest przemęczony, zmęczony, ale to wiadomo, że tak bywa" – przekazał "SE" Marek Kaczmar, dyrektor biura Wałęsy w Gdańsku.
Byłego prezydenta w szpitalu odwiedziła prezydent Gdańska Aleksandra Dukiewicz
Wałęsa chciał jechać do Moskwy: Nie musicie wydawać 5 mln euro na osądzenie mnie
Noblista jeszcze do niedawna aktywnie komentował sytuację związaną z wojną na Ukrainie.
W lipcu w jednym z odcinków programu "60 minut" rosyjskiej telewizji goście mówili o konieczności wyznaczenia pieniężnej nagrody za głowę Lecha Wałęsy.
Teraz były prezydent Polski zabrał głos w sprawie. Wałęsa podkreślił, że nie jest przeciwnikiem Rosjan, uważa jednak, że są oni ofiarami swojego systemu politycznego.
"Uwierzcie mi jestem wiernym przyjacielem Narodu Rosji. Nigdy nie podniosę ręki i każdego będę zniechęcał do ataku na Rosję. Natomiast zaatakowany będę się bronił i do obrony namawiał. Zrobię wszystko by pomóc Rosji. Macie niedobry system polityczny, który umożliwia jednostce przez wielość kadencji budowanie bandyckich grup zagrażając pokojowi świata i mordujących jak dziś Ukrainę, w tym i Was Rosjan" – napisał na Facebooku. W dalszej części swojego wpisu Wałęsa podkreślił, że to właśnie system chce zmienić. Jednocześnie zadeklarował, że jest gotów udać się do Moskwy, by zmierzyć się z oskarżeniami, jakie padły w rosyjskiej telewizji.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
