KrajPolska i Ukraina izolują się

Polska i Ukraina izolują się

Flagi Polski i Ukrainy
Flagi Polski i Ukrainy / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 36
Radykałowie po obu stronach polsko-ukraińskiej granicy potrzebują siebie wzajemnie. Banderowcy i narodowcy wspólnie nakręcają konflikt – uważa Aleksiej Jakubin, ukraiński politolog.

„Kurs na izolację i konflikt. Co czeka Ukrainę i Polskę?”. Odpowiedzi na to pytanie próbował udzielić Aleksiej Jakubin w obszernym komentarzu dla agencji RIA Novosti Ukraina. Politolog postawił tezę, zgodnie z którą oba państwa, przy wszelkich dzielących je różnicach, łączą coraz silniejsze tendencje izolacjonistyczne w polityce zagranicznej. – Przez ostatnie niecałe dwa lata mogliśmy obserwować wzrost napięcia pomiędzy Warszawą a Brukselą wywołane sporem o konstytucję czy o ponowny wybór Tuska na stanowiska szefa RE – mówi Jakubin. – Dodatkowo polski rząd skonfliktowany jest zarówno z Moskwą, jak i z Kijowem. Podobny izolacjonizm cechuje politykę władz w Kijowie. Napięcie widoczne jest nie tylko w relacjach z Federacją Rosyjską, ale także ze światem szeroko rozumianego Zachodu – zauważa politolog. Nawiązuje przy tym do chłodnej atmosfery podczas niedawnego szczytu Unii Europejskiej w Kijowie. – Pamiętamy, jakim triumfem obecnych władz było zniesienie wiz schengeńskich dla obywateli Ukrainy. Szczytu UE nie udało się już tak skutecznie sprzedać PR-owo. Zamiast choćby zwyczajowej kurtuazji usłyszeliśmy od naszych zachodnich partnerów komunikat o treści mniej więcej takiej: „jesteście silnym państwem, ale macie wiele wewnętrznych problemów, takich jak na przykład korupcja” – mówi Jakubin. I przypomina, że Poroszenko nie dostał zaproszenia na szczyt G20 do Hamburga, mimo że byli tam obecni przywódcy niektórych państw afrykańskich czy Putin, tak przecież krytykowany za agresję na Ukrainę.

„Polska ma łatwiej niż Ukraina”

Politolog, porównując stopień izolacji Polski i Ukrainy, przyznaje, że Warszawa jednak jest w o wiele lepszej sytuacji, szczególnie po wizycie Trumpa. Jakubin bardzo chwali ten dyplomatyczny sukces polskich władz. – Ważne, że amerykański prezydent wystąpił nie tylko przed politykami, ale przemówił do szerokiej publiki swoich polskich sympatyków. Rozpoczynając swoje europejskie tournee właśnie w Warszawie, wysłał bardzo czytelny sygnał do przywódców Unii Europejskiej, tym poważniejszy, że przecież mają w pamięci niedawny Brexit – mówi ukraiński politolog. Jego zdaniem Trump tym samym wystosował komunikat do starej UE o treści: „będę współpracować w Europie z tymi państwami, które są z przyjaźnie do mnie nastawione”, a więc, na tę chwilę, z Polską pod wodzą partii Prawo i Sprawiedliwość. – To był policzek wymierzony Berlinowi i Brukseli – mówi Jakubin. – Trump docenia tak mocno krytykowaną przez urzędników unijnych Europę Wschodnią za to, że nie poddała się liberalnym wartościom, zachowując orientację konserwatywną.

Polacy i Ukraińcy są siebie warci?

Ukraiński politolog zwraca uwagę na fakt, że Trump w swoim przemówieniu połechtał Polaków, mówiąc na ulubiony nad Wisłą temat pamięci historycznej. Ten sam jednak temat uważa za podstawowy problem w relacjach polsko-ukraińskich. – Polska ma łatwiej niż my, bo wciąż należy do struktur unijnych, na jej terenie nie toczy się żaden konflikt zbrojny, a poziom życia wciąż jest kilkukrotnie wyższy niż u nas – mówi Aleksiej Jakubin. – Z drugiej strony ochłodzenie między Warszawą i Kijowem, które daje się zaobserwować od pewnego czasu, to tendencja obopólna, dotycząca wąskiej, ale znaczącej grupy radykałów po obu stronach granicy – dodaje politolog. – Ukraińska polityka historyczna w sprawie Wołynia powoduje nasz izolacjonizm i nerwową reakcję polskiej prawicy. Obie strony tego konfliktu wzajemnie się nakręcają, ale też wzajemnie siebie potrzebują. Ich działania prowadzą jednak do izolacjonizmu. Zarówno polscy, jak i ukraińscy izolacjoniści składają współczesność na ołtarzu przeszłości. Niestety, wydaje się, że w najbliższej przyszłości nasze wzajemne relacje będą zdominowane nie przez gospodarkę, tylko przez politykę historyczną. Stosunki między państwami mogą się polepszać tylko wówczas, jeśli oparte są na pragmatyzmie, na wspólnym interesie ekonomicznym. W sprawie historii nie dogadamy się, nasze poglądy zbyt mocno różnią się między sobą. Niestety, politycy po obu stronach granicy, często pozbawieni elementarnej wiedzy na temat historii, mając jednak świadomość, jak silne emocje i jak wielkie zainteresowanie w społeczeństwie wywołuje problem Wołynia, wykorzystują ten temat. W efekcie mamy do czynienia z atakami na ukraińskich pracowników w Polsce czy na polskie konsulaty na Ukrainie. W Polsce rośnie ksenofobia. W końcu na kogoś trzeba zrzucić odpowiedzialność za to, że przed ćwierćwiecze wolności Polska nie potrafiła nadrobić dystansu ekonomicznego do Niemiec – twierdzi ukraiński politolog, nie próbując jednak przy tym z równą surowością rozliczać antypolskiej agresji na Ukrainie.

Jakubin dostrzega też problem w rosnącej emigracji ekonomicznej. – Ponad milion Ukraińców pracuje w Polsce, z reguły jako robotnicy niewykwalifikowani, ale Polacy coraz częściej sięgają także po naszych studentów – mówi. – W ten sposób uzupełniają braki demograficzne po tych Polakach, którzy wyjechali do pracy na Zachód. Rozwiązujemy polskie problemy, ale przy tym nasze pozostają nierozwiązane.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 36
  • wariograf IP
    zwrócę tylko uwagę (przypomnę) jak po wyborach przegranych przez PO atakowali oni rząd PiS i prezydenta że chce wysłać wojsko polskie na Ukrainę -- po prostu widzimy, że były to BZDETY PO godne określenia DYPLO-MATOLKI! A było wali w tym i E. Kopacz, i R. Sikorski, i G. Schetyna oraz B. Komorowskiego, B. Budka oraz T. Siemoniak... No i jak zwykle okazało się to bujdą na resorach
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • Poland always prevails. IP
      Ukraina sama się izoluje trwając w zakłamaniu
      i gloryfikując morderców dzieci i kobiet!

      Znowu szukanie fałszywych symetrii.
      Dodaj odpowiedź 80 2
        Odpowiedzi: 1
      • krzyh IP
        słaba analiza - pomija najważniejsze czyli celowe wymierzone w Polskę i prawdę historyczną działania Ukraińców w sprawie Wołynia - nie są one przypadkowe bo Ukraińcy nie chcą zbliżenia z Polską tylko z Niemcami....
        Dodaj odpowiedź 91 3
          Odpowiedzi: 0
        • czyż nie? IP
          Jeśli taki jest również punkt widzenia przybyłych do nas Ukraińców to należy radykalnie ograniczyć dla nich pozwolenia na pobyt a przedsiębiorcom odmawiać pozwoleń na ich zatrudnianie. W przeciwnym razie doczekamy się problemów takich jak Szwedzi czy Niemcy z islamem.
          Dodaj odpowiedź 75 6
            Odpowiedzi: 0
          • wacław IP
            Odbierzmy swoje ziemie z Lwowem na czele.
            Dodaj odpowiedź 43 36
              Odpowiedzi: 2
            • nie rozumiem IP
              dlaczego cytuje się opinię przedstawiciela zabużańskiego bantustanu na forum poważnej gazety poważnego kraju
              Dodaj odpowiedź 80 9
                Odpowiedzi: 0
              • ołena IP
                "ukraiński politolog" to jak żonaty kawaler...coś takiego nie istnieje :)))
                Dodaj odpowiedź 89 6
                  Odpowiedzi: 0
                • solozzo IP
                  To typowo ukraiński punkt widzenia, w ramach którego Polska i Ukraina to co najmniej równoważne podmioty, a Polska jest skazana na politykę uległości wobec Ukrainy. Tymczasem fakty są takie, że Ukraina jest żałośnie słabym pseudopaństwem, które bez zagranicznej jałmużny nie byłby w stanie przetrwać kolejnego dnia, ustanowionym na zasadzie spadku po zbrodniczym systemie sowieckim, na ziemiach zrabowanych sąsiadom i budowanym na bazie zbrodniczej nazistowskiej ideologii, odwołującym się do ludobójstwa i dzikiego szowinizmu, przeżartym korupcją, bandytyzmem i anarchią. Ukraina nigdy nie była, nie jest i nie będzie dla nikogo równorzędnym partnerem, z którym można wchodzić w jakiekolwiek sojusze. Jest to po prostu nierealne. Ukraina może liczyć jedynie na rolę psa łańcuchowego przeciwko Rosji. Takiego psa karmi się na tyle obficie, żeby nie zdechł z głodu i na tyle skąpo, żeby nie stracił wrodzonej agresji, trzyma się go na krótkim łańcuchu na podwórku i przenigdy nie wpuszcza się go do domu!
                  Dodaj odpowiedź 106 10
                    Odpowiedzi: 1
                  • mucha IP
                    Jakim megalomanem trzeba być, żeby porównywać położenie międzynarodowe relatywnie bogatej, stabilnej Polski, państwa członkowskiego UE i NATO i podupadłej gospodarczo, niestabilnej politycznie Ukrainy, która ciągle jest zawłaszczana przez różnej maści skorumpowanych oligarchów oraz lokalnych watażków z banderowskim sznytem? Poza tym, pan ekspert nie zauważył, że Polska nie tylko ociepla relacje z USA, ale także szuka alternatywnych sojuszy w ramach Unii Europejskiej. Natomiast Ukraina jest rzeczywiście skonfliktowana niemalże ze wszystkimi, nawet z Gruzją, która od czasów wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku była Kijowowi bardzo przychylna.
                    Dodaj odpowiedź 94 4
                      Odpowiedzi: 0
                    • no cóż IP
                      Geopolitycznie - sojusz Polski i Ukrainy jest konieczny aby przeciwstawić się Rosji, a w dalszej perspektywie Rosję ograniczyć i zdominować.

                      Nie jest to już sprawa tak gardłowa jak kiedyś - ale zasadniczo to gra o sumie zerowej albo Polska, Ukraina, Białoruś, Państwa Nadbałtyckie albo Rosja.

                      Wszystkie inne sprawy idą dopiero później.
                      Dodaj odpowiedź 22 60
                        Odpowiedzi: 2
                      • barritus IP
                        Ukraińcy z trudem i niechętnie przyjmują do wiadomości że ich przodkowie dopuścili się zbrodni na Polakach na Wołyniu w czasie IIWŚ. Częściowo można to zrozumieć bo to stosunkowo młody naród, krótko cieszą się własnym, niepodległym państwem, mają kłopoty i z jego integralnością i rozwojem ekonomicznym, za wszelką cenę szukają we własnej historii bohaterów i autorytetów na których mogliby oprzeć własną historyczna i patriotyczną narrację. Tym niemniej muszą tą przykrą prawdę o swojej przeszłości w końcu przyjąć, przetrawić i wyciągnąć z tego wnioski. Pewnie potrzeba na to czasu.
                        Ale jest oczywistym że i dla Polaków i dla Ukraińców zawsze najgroźniejszym wrogiem była, jest i będzie Rosja, i każdy konflikt pomiędzy Polską a Ukrainą zostanie przez Rosję wykorzystany by ponownie i Polaków i Ukraińców zamknąć w rosyjskim więzieniu narodów. Ukraina pewnie nie jest dla nas wymarzonym sojusznikiem w grze przeciwko Rosji, ale innego nie mamy. W pewnym sensie Polacy i Ukraińcy, niezależnie od tego czy się lubią czy nie, czy są pomiędzy nami drażliwe kwestie historyczne, jeżeli chcemy mieć własne, niepodległe państwa, jesteśmy skazani na współpracę.
                        Czy tak będzie, nie wiadomo, radykałowie po jednej stronie i drugiej mogą do tego nie dopuścić, na Kremlu zacierają ręce na myśl o takim scenariuszu.
                        Dodaj odpowiedź 45 10
                          Odpowiedzi: 1
                        • Nieżyt IP
                          Wypatroszone dzieci z wykolonymi oczami wiszące na płotach to chyba dostateczny powód, aby czekać na prośbę o przebaczenie i deklarację przyjaźni z przemodelowaniem wzoru bohatera narodowego. Szczególnie, że wiele spraw w obszarze interesów politycznych jest tu zbieżnych.
                          Dodaj odpowiedź 60 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • ding dong IP
                            Na Ukrainie nie na rządu z prawdziwego zdarzenia. Rządzi tam banda Żydów, wielu z nich dla niepoznaki nosi ukraińsko brzmiące nazwiska. To właściwie państwo w likwidacji, Rosja będzie odrywać kawałek po kawałku z jej terytorium, przy gromkich, nic nie znaczących protestach zachodu.Czy można się z kimś takim dogadywać? Niby można, ale po co?
                            Dodaj odpowiedź 40 8
                              Odpowiedzi: 0
                            • whatas IP
                              Tytułowi artykułu brakuje jednego słowa - nawzajem. Autor posługuje się nachalną perswazją jakoby Polska była izolowana. ( wystarczy ostatnie miesiące, aby dostrzec, że to absurd) i żałośnie próbuje usytuować Ukrainę w gronie bogatych państw ( nie została zaproszona na G20). Uważam, że powinniśmy przystopować z tą bezkrytyczną przyjaźnią do Ukrainy, nie rezygnując z udzielania jej nadal pomocy. Już Ukraincy przebąkują, że spokój i bezpieczeństwo Polska zawdzięcza wykrwawiającej się z Rosją Ukrainie, no i na nasz potencjalny dobrobyt pracują Ukraińcy. Za jakiś czas, gdy poczują się pewniej, zapytają dlaczego nie stawiamy im pomnikòw za takie poświęcenia...
                              Dodaj odpowiedź 39 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • Jedyny sprawiedliwy IP
                                Typowy ukraiński politolog ,który chce aby Polska po raz kolejny ich przeprosiła za co? Oni mają państwowość dopiero 25 lat.Te tereny były polskie ,litewskie,ruskie,osmańskie.Nie mają kultury,nauki a bohaterami są mordercy,popieram pogląd prezesa Kaczyńskiego że ze sztandarami Bandery do UE nie wejdą bo RFN musiałby mieć sztandary Hitlera,Hiszpania gen.Franka,Włochy Musoliniego a Grecja czarnych pułkowników.....!!!
                                Dodaj odpowiedź 47 3
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także