KrajRuszają prace nad "Pocztem żołnierzy Armii Krajowej"

Ruszają prace nad "Pocztem żołnierzy Armii Krajowej"

Armia Krajowa
Armia Krajowa / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 4
Muzeum Armii Krajowej w Krakowie rozpoczyna prace nad stworzeniem "Pocztu żołnierzy AK". Ma to być pierwsza kompletna, elektroniczna baza danych o żołnierzach największej podziemnej armii II wojny światowej. – Każdy dzień oddala nas od osób, które walczyły w AK. Przechowywanie pamięci o nich powinno odbywać się także w ten sposób, że tworzymy bazę elektroniczną, dzięki której możemy przekazywać kolejnym pokoleniom informacje o ich dokonaniach" – mówi wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig.

W czerwcu dyrektor Muzeum AK Marek Lasota zawarł porozumienie z władzami Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, który podejmował już wcześniej próbę stworzenia takiego wykazu, w sprawie prac nad "Pocztem żołnierzy AK". Projekt ten będzie realizowany także we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego, a jego partnerem jest Instytut Historii UJ. 

– Powstał już szereg list i zestawień żołnierzy AK, ale nie są one pełne. Ideą, która przyświeca naszej placówce jest stworzenie kompletnej bazy" – mówił dr hab. Olgierd Grott, specjalista ds. naukowych w Muzeum AK. Twórcy bazy chcą zamieścić w niej nie tylko podstawowe dane personalne: imię, nazwisko, pseudonimy, miejsce i datę urodzenia oraz śmierci, ale także stopień wojskowy, pola bitwy, otrzymane odznaczenia, biogram, zdjęcia oraz informację o miejscu pochówku. Praca potrwa wiele lat, bo według różnych źródeł w szeregach AK służyło między 300 a 400 tys. osób.

 4
  • Szacki IP
    Przyda się, chociażby dla przyszłych pokoleń. Co ja zresztą mówię o przyszłych pokoleniach, skoro są i dziś ludzie, którzy na pytanie czym była Armia Krajowa rozdziawiają usta i nie wiedzą co mają odpowiedzieć.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Karol IP
      Powstanie Warszawskie było nie potrzebne. Ponad 200 tys. ofiar, w tym większość cywili. Szkopy od początku wojny wprowadzili taką zasadę: za jednego martwego Niemca, 100, czasami 200 martwych Polaków, oczywiście cywilów.
      PW z góry było skazane na porażkę, a ci co decydowali o jego wybuchu, to zwykłe miernoty.
      Dlaczego liczyliśmy na Armię Czerwoną? Przecież 5 lat wcześniej Ruskie nas zaatakowali. Dowództwo powinno wiedzieć kim jest dobry wujek Stalin.

      Prowadzimy błędną politykę historyczną odnośnie PW. Organizatorów powinniśmy potępiać. Rocznicę powinniśmy traktować tak jak Żydzi i Cyganie tratują rocznicę wyzwolenia Oświęcimia, czyli wielką tragedię. Nie doszukiwać się ŻADNYCH pozytywnych aspektów.

      Naprawdę, złości mnie ta fałszywa polityka historyczna, którą zapoczątkował Komorowski, a PiS ją rozwija. Jeżeli kogoś interesuje tematyka, to proszę:
      http://www.powstanie.pl/pdf/Ksiazka_KULISY_KATASTROFY_POWSTANIA_WARSZAWSKIEGO.pdf
      To jest prawdziwa historia, oparta na faktach. Włos się na głowie jeży.
      Prawda nas wyzwoli.
      Dodaj odpowiedź 4 3
        Odpowiedzi: 2

      Czytaj także