"Walka o kotleta"
Projekt zakłada, że szkoły, przedszkola i żłobki raz w tygodniu miałyby obowiązek zapewnić podopiecznym jarskie posiłki. To nie koniec. Obligatoryjne miałoby być również zapewnienie codziennie wegetariańskich dań dla dzieci, które nie jedzą mięsa.
Propozycję zgłoszono na początku roku. "DGP" wskazuje, że większość z ok. 150 nadesłanych przez obywateli komentarzy wyrażała aprobatę dla pomysłu senatorów. Mimo głosów poparcia, opozycja odpuściła projekt. "Termin na przygotowanie sprawo zdania przez komisje zdrowia i ustawodawczą minął 31 marca; dokumentu wciąż nie ma" – czytamy.
– Sam projekt jest dobrze odbierany, jest sporo pozytywnych opinii i ekspertyz, ale nie będzie procedowany w tej kadencji. To decyzja polityczna. Nie chcieliśmy znowu podkładać się PiS w kampanii – przyznaje jeden z polityków opozycji.
Ponadto PO ruszyła niedawno z kampanią w mediach społecznościowych, w której atakuje PiS, że dopuścił do spadku pogłowia świń w Polsce. Politycy opozycji zaczęli się pokazywać w spotach, jedząc polskiego schabowego.
C40 chce ograniczyć spożycie mięsa
Być może decyzja senatorów z "paktu senackiego" to echo raportu organizacji C40 Cities, w którym zawarto rekomendacje dotyczące ratowania klimatu. Po opisaniu przez media szczegółów dokumentu, w Polsce wybuchła ożywiona dyskusja.
Jego autorzy zaproponowali m.in. szereg drastycznych ograniczeń związanych z żywieniem. To 16 kg mięsa rocznie na osobę lub – w bardziej ambitnym wariancie – wykluczenie go z diety w ogóle. Dziś przeciętny Polak zjada ponad 70 kg mięsa. W przypadku nabiału, badacze również postulują jego ograniczenie – 90 kg nabiału na osobę rocznie (cel progresywny) lub ambitny – 0 kg. W Polsce to dziś średnio ponad 200 kg.
Do C40 należy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Czytaj też:
Czy wymieni auto na elektryczne? Rozbrajająca szczerość Trzaskowskiego
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
