„Do Rzeczy” wygrało z policją

„Do Rzeczy” wygrało z policją

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Redakcja naszego tygodnika wygrała proces przed warszawskim sądem jaki wytoczyła nam dyrekcja Centrum Szkolenia Policji w Legionowie.

Dyrekcja Centrum Szkolenia Policji w Legionowie (mazowieckie) pozwało nas za publikację z lipca ubiegłego roku (nr 24/024) zatytułowany „Zrzucił mundur bo chciał prawdy”. Pisaliśmy w nim, że były wykładowca tej szkoły podinspektor Igor Kordas podejrzewa, że w policyjnej szkole niszczono w niej teczki byłych funkcjonariuszy MO i SB. Jak informowaliśmy - Kordas o swoich podejrzeniach zawiadomił Instytut Pamięci Narodowej, a ten wystąpił do dyrekcji legionowskiej szkoły policyjnej z żądaniem wyjaśnień. Badając sprawę wystąpiliśmy m.in. do IPN, MSW, dyrekcji Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Stanowisko wszystkich stron, a także dokumenty, do których dotarliśmy w toku prac nad tekstem zostały opublikowane na łamach „Do Rzeczy”

Kierownictwo Centrum Szkolenia Policji domagało się od redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy” Pawła Lisickiego oraz autora artykułu Wojciecha Wybranowskiego wypłaty po 20 tys. zł oraz opublikowania przeprosin za rzekomo nieprawdziwy i znieważający artykuł. W pozwie argumentowano m.in. że redakcja nie sprawdziła publikowanych informacji, wydźwięk artykułu zaś miał być dla policyjnej szkoły skrajnie znieważający.

Po procesie, w którym warszawski Sąd Okręgowy przesłuchał kilkunastu świadków m.in. wykładowców i przedstawicieli Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, pracowników Instytutu Pamięci Narodowej dziś zapadł wyrok. Sąd nie miał wątpliwości: pozew i roszczenie policji jest bezpodstawny.

- Artykuł był krytyczny wobec powoda, ale dziennikarz zachował niezbędną rzetelność przy przygotowywaniu publikacji. Informacji pozyskanych przez reportera tygodnika „Do Rzeczy” nie można już było zweryfikować bardziej niż to zostało przez niego zrobione - uznał sąd.

W ustnym orzeczeniu sąd podkreślił też, że „Do Rzeczy” dochowało wszelkich standardy dziennikarskich przygotowując i publikując swój materiał. Wyrok nie jest prawomocny.

Redakcja Do Rzeczy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Czytaj także