Nieoficjalnie: Jest następca Jabłońskiego w komisji ds. wyborów kopertowych

Nieoficjalnie: Jest następca Jabłońskiego w komisji ds. wyborów kopertowych

Dodano: 
Paweł Jabłoński, był wiceminister spraw zagranicznych
Paweł Jabłoński, był wiceminister spraw zagranicznych Źródło: PAP / Radek Pietruszka
W ubiegłym tygodniu Paweł Jabłoński został wykluczony ze składu komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych. Media poznały jego następcę.

Jak nieoficjalnie dowiedział się Onet, Jabłoński zostanie zastąpiony przez polityka Suwerennej Polski Michała Wójcika. Informację przekazała wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska z Koalicji Obywatelskiej.

Jeśli Wójcik faktycznie wejdzie w skład komisji, potwierdzą się wcześniejsze doniesienia RMF FM. Według rozgłośni, do objęcia miejsca po Jabłońskim typowani byli właśnie Wójcik oraz Sebastian Kaleta.

Z ustaleń rozgłośni wynika, że partia Jarosława Kaczyńskiego miała pomyśl, aby na znak protestu wobec odwołania Pawła Jabłońskiego, zbojkotować komisję i nie wystawiać kandydata na jego miejsce. Ostatecznie miała zwyciężyć "chłodna kalkulacja".

Nowy członek komisji zostanie wybrany podczas najbliższego posiedzenia gremium.

Wykluczenie Jabłońskiego

Przypomnijmy, że do odwołania Pawła Jabłońskiego ze składu sejmowej komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych doszło we wtorek 13 lutego. W głosowaniu w tej sprawie wzięło udział siedmiu członków komisji. Sześciu było za, jeden wstrzymał się od głosu.

Odwołanie Jabłońskiego to efekt ujawnienia na ostatnim posiedzeniu komisji maili Michała Dworczyka, byłego szefa kancelarii premiera. Zgodnie z ich treścią, Jabłoński, jako ówczesny wiceminister spraw zagranicznych, miał konsultować kwestię wyborów korespondencyjnych.

Zdaniem Jońskiego, to rzuca podejrzenie na obiektywność i bezstronność Jabłońskiego. Politycy PiS argumentowali, że mail został wysłany po 10 maja 2020 roku, a więc w czasie, kiedy było wiadomo, że wybory prezydenckie w formie głosowania korespondencyjnego nie odbyły się.

Po wykluczeniu go ze składu komisji Paweł Jabłoński zabrał głos. Polityk PiS stwierdził, że decyzja ta została już dawno podjęta, a to, co wydarzyło się podczas obrad komisji było jedynie "teatrzykiem".

Czytaj też:
Były prezes Poczty Polskiej przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych
Czytaj też:
Kukiz stanie przed komisją śledczą. "Nie mam pojęcia, czego się spodziewać"

Źródło: Onet.pl / RMF FM
Czytaj także