Nagły ruch Tuska. Wycofał z TK wniosek Morawieckiego

Nagły ruch Tuska. Wycofał z TK wniosek Morawieckiego

Dodano: 
Donald Tusk, premier
Donald Tusk, premier Źródło:KPRM
Według doniesień prasowych premier Donald Tusk wycofał z Trybunału Konstytucyjnego wniosek mający utrudnić przedsiębiorcom dochodzenie odszkodowań za tzw. lockdown w czasie pandemii COVID-19.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", wniosek do TK, w którym zakwestionowano przepis kodeksu cywilnego mówiący o odszkodowaniu za tzw. legislacyjne bezprawie, został złożony w sierpniu 2020 r. przez ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego.

"Stało się to po tym, jak firmy zaczęły się domagać wypłaty odszkodowań za ograniczenia wprowadzane rozporządzeniami covidowymi. Łącznie roszczenia sięgają co najmniej kilkuset milionów złotych" – podaje "DGP".

"Wniosek zmierza do ustalenia, że niezgodne z Konstytucją jest takie rozumienie tego przepisu, które pozwalałoby orzec odszkodowanie z powodu wydania rozporządzenia przez upoważniony organ, nawet jeżeli przed orzeczeniem odszkodowania w danej sprawie nie wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny, co do zgodności tego aktu z Konstytucją" – tak o uzasadnieniu wniosku informowało ówczesne kierownictwo CIR.

TK nie zablokuje rekompensat za lockdown. Tusk wycofał wniosek Morawieckiego

Wniosek do TK w tej sprawie został wycofany 30 stycznia przez obecnego premiera Donalda Tuska, na skutek czego trybunał 15 lutego umorzył postępowanie (sygn. akt K 18/20) – czytamy w dzienniku.

– Dla oczekujących na wyroki przedsiębiorców cofnięcie wniosku złożonego do TK przez ówczesnego premiera z pewnością stanowi dobrą wiadomość i rzuca pozytywne światło na ich sprawy – komentuje na łamach "DGP" adwokat Elżbieta Buczek z kancelarii Dubois i Wspólnicy, która reprezentuje firmy domagające się odszkodowań.

Prawniczka dodaje, że jej mocodawcy decyzję obecnego premiera traktują jako "jednoznaczne odejście od instrumentalnego wykorzystania TK dla potrzeb oddalenia widma wypłaty odszkodowań za nielegalne działania rządu wprowadzającego – często z dnia na dzień, bez konsultacji i racjonalnego uzasadnienia – kolejne i wielokrotnie modyfikowane zakazy i obostrzenia covidowe w rozporządzeniach, czyli aktach prawnych rangi podustawowej, co w świetle konstytucji było niedopuszczalne".

Czytaj też:
Polski bilans COVID-19

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Czytaj także