"Wszystko wskazuje na to, że narracja o rosyjskiej mafii w Zondacrypto to wymysł mitomana oskarżonego o udział w gangu, który wyłudzał VAT na handlu z... Rosjanami" – czytamy w artykule Szymona Jadczaka i Karoliny Wysota, rzucającego nowe światło na tzw. aferę Zondacrypto. Tekst "Pomawia ministrów o łapówkarstwo. Prokuratura słucha go w sprawie Zondacrypto" dotyczy m.in. roli w całej sprawie Krzysztofa K.
Zondacrypto. "O tym Tusk się już nie zająknął"
W czwartek wpis na ten temat opublikował na platformie X Zbigniew Ziobro. "Tusk bardzo ufa podejrzanym o przestępstwa, ale skrajnie wybiórczo. Na podstawie zeznań człowieka, oskarżonego o udział w gangu pracującym pod skrzydłami Moskwy, Tusk ogłosił, że ma «dowody», iż firmę Zondacrypto miały utworzyć rosyjskie służby" – napisał były minister sprawiedliwości.
"Tyle, że ten sam człowiek wcześniej zeznał, że Kosiniaka-Kamysz, Kierwiński, Siemoniak i Bodnar brali łapówki i mieli układy z bandytami. A o tym Tusk się już nie zająknął. To nie pierwszy raz" – dodał.
Ziobro: Bierze z zeznań to, co mu pasuje
Dalej poseł napisał, że to nie pierwsza tego rodzaju sytuacja z liderem KO. "W 2022 roku Tusk wykorzystał zeznania podejrzanego. Oskarżył w oparciu o nie PiS, że współorganizował nagrania kelnerów w knajpie «Sowa i Przyjaciele», które obnażyły prawdę i skompromitowały jego pierwszy rząd. Wtedy Tusk wystawiał podejrzanemu laurkę i piał na temat jego wysokiej wiarygodności” – czytamy we wpisie Ziobry.
"Ale gdy wówczas ujawniłem, że ten sam «wiarygodny świadek Tuska» zeznał, iż syn premiera Tuska przyjął dla swojego ojca setki tysięcy euro łapówki w torbie z Biedronki, nagle podejrzany przestał być wiarygodny. Na tym polega metoda" – tłumaczy polityk PiS.
"Tusk cynicznie i wybiórczo posługuje się zeznaniami podejrzanych. Bierze z nich to, co mu pasuje. Fakty dla siebie niewygodne przemilcza. A gdy wychodzą na jaw, natychmiast zmienia narrację o 180 stopni. Wszystko zależy od tego, kogo akurat trzeba uderzyć. Tusk zamiast kręcić powinien wyjaśnić swoje zaniechania w sprawie Zondacrypto" – podsumowuje Ziobro.
Czytaj też:
"Zonda to afera Tuska". Kowalski mówi, jaki wniosek powinien złożyć PiSCzytaj też:
PiS chce zakazać kryptowalut? "Afera Zondacrypto to afera Amber Gold 2.0"
