– Modne jest atakowanie opozycji. Ja się do tych ataków nie będę przyłączał, bo to łatwizna, poza tym innej opozycji nie mamy – mówi Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”.
Kurski stwierdza, że sytuacja kraju jest dramatyczna, a sojusze i bezpieczeństwo narodowe zagrożone, dlatego też to dobry moment na pokazanie autentycznego przywództwa. – Mam tylko apel do liderów obozu demokratycznego, aby w tym co robią byli zawsze autentycznie. Żeby ich tak było tak, a nie to nie, żeby nie kierowali się sondażami, nie bali się, co powie PiS, jego elektorat albo TVP – mówi.
– Łaska ludu na pstrym koniu jeździ, a ludzie doceniają przywództwo, wizję, wiarę w zwycięstwo i autentyzm działania. I tego opozycji, szczerze jako obywatel życzę – zakończył Kurski.
Źródło: wyborcza.pl
