Oto posłowie, którzy z mównicy sejmowej nie powiedzieli ani słowa

Oto posłowie, którzy z mównicy sejmowej nie powiedzieli ani słowa

Dodano: 
Posiedzenie Sejmu
Posiedzenie Sejmu Źródło:Łukasz Błasikiewicz / Kancelaria Sejmu
"Super Express" opublikował listę posłów, którzy w tej kadencji Sejmu nie powiedzieli jeszcze ani jednego słowa z mównicy.

"Minęło pół roku, a oni milczą jak zaklęci. Mamy listę posłów, którzy w tej kadencji Sejmu nie powiedzieli jeszcze słowa z mównicy. Są tam bardzo doświadczeni parlamentarzyści jak Jacek Sasin (55 l.) z PiS, ale też debiutanci jak Krzysztof Bojarski (56 l.) – informuje "Super Express".

– Staram się zawsze zabierać głos w sprawach, na których się znam, taką mam zasadę funkcjonowania. Proszę wziąć pod uwagę, że ja jestem pierwszy raz w Sejmie, a te wszystkie zasady dotyczące zgłaszania do głosu wcale nie są proste – powiedział gazecie Bojarski.

Z kolei Leonard Krasucki (PiS) tłumaczył, że nie miał okazji wystąpić, bo nie było jego tematów, a zajmuje się gospodarką. – Jeszcze znudzą się moimi wystąpieniami – dodał.

Wśród posłów, którzy w tej kadencji dotychczas nie zabrali głosu, są jeszcze Rafał Bochenek i Michał Dworczyk z PiS, Jan Grabiec z KO i Andrzej Szejna z Lewicy – odnotowuje "SE".

Gazeta podaje także nazwiska posłów z największą liczbą sejmowych wystąpień. To Grzegorz Braun i Wojciech Tumanowicz (Konfederacja) oraz Jarosław Sachajko (Kukiz'15), którzy stawali na mównicy ponad sto razy.

Ile zarabia poseł?

Uposażenie poselskie wynosi 12 826,64 zł brutto. Na wynagrodzenie posła składa się jeszcze dieta parlamentarna w wysokości 4 008,33 zł brutto. W sumie daje to miesięcznie kwotę 16 834,97 zł brutto.

Wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli (NIK) z czerwca ub.r., do którego dotarła "Rzeczpospolita", wykazało, że posłowie zarabiają o niemal 19 proc. więcej, niż się oficjalnie podaje. Powód? System dodatków do uposażeń.

Przywileje parlamentarzystów

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, poseł i senator ma prawo, na terenie kraju, do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów, a także do bezpłatnych przejazdów środkami publicznej komunikacji miejskiej.

Parlamentarzystom przysługuje ryczałt na pokrycie kosztów związanych z funkcjonowaniem biur. Według informacji dostępnych na stronie internetowej Sejmu, ryczałt na prowadzenie biura poselskiego wynosi obecnie 19 tys. zł miesięcznie.

Posłom niezameldowanym w Warszawie przysługuje także zakwaterowanie w Domu Poselskim.

Czytaj też:
Nocna impreza posłów PiS w hotelu sejmowym. Do mediów wyciekło nagranie

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Super Express / TVN24 BiS / Rzeczpospolita
Czytaj także