Miller: Opozycja przegrała "dzień konwencyjny". To były dwa światy

Miller: Opozycja przegrała "dzień konwencyjny". To były dwa światy

Dodano: 
Leszek Miller, b. premier
Leszek Miller, b. premier Źródło: PAP / Marcin Obara
– To są dwa światy, dwie planety i opozycja oczywiście przegrała tę konkurencję – mówił były premier Leszek Miller w programie portalu Onet. Zdaniem polityka do elektoratu wahającego się popłynęły od PiSu konkretne obietnice socjalne, podczas gdy PO i Nowoczesna na swojej konwencji miały do przekazania jedynie to, że się jednoczą.

Były premier ocenił, że projekt Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej ma szanse w wielkich miastach. Miller podkreślił jednak, że już dużo czasu minęło od ostatnich wyborów i nie wiadomo jakie zmiany zaszły "w głowach Polaków". Zdaniem byłego premiera wszyscy będą niecierpliwie czekać. Szczególnie, że sukces opozycji w jednym z sondaży, w którym w końcu przegania PiS może być krótkotrwały.

– Ten, kto wygra w Warszawie, może traktować to jako przepustkę do innych zwycięstw – mówił.

Miller ocenił, że PiS prawidłowo odczytuje nastroje społeczne. Jego zdaniem Polaków takie sprawy jak relacje Unią mało obchodzą, gdyż są od nich bardzo oddaleni. O wiele większą wagę ma dla nich sprawa rodzinnego budżetu. – Jeżeli Polacy zauważają, że do tego budżetu wpływają dodatkowe pieniądze, to będą wdzięczni. Przynajmniej na początku – przekonywał.

Jego zdaniem Polacy są w stanie wybaczyć wiele, ale nie wybaczą spraw nagród, gdyż np. kwota 80 tysięcy złotych jest dla nich kwotą niewyobrażalną.

Miller podkreślił, że jego ugrupowanie nie postanowiło dołączyć się do sojuszu PO i Nowoczesnej, gdyż dla SLD ważny jest program.

Czytaj też:
Pomysły gospodarcze, obietnice społeczne. Morawiecki na konwencji Zjednoczonej Prawicy
Czytaj też:
"Wyprawka trafi do uczniów do 1 września". Sasin o realizacji obietnic premiera

Źródło: Onet.pl
Czytaj także