Polska kupi udziały światowego giganta? Nowe ustalenia

Polska kupi udziały światowego giganta? Nowe ustalenia

Dodano: 
Airbus A400M w niemieckiej bazie wojskowej Wunstorf
Airbus A400M w niemieckiej bazie wojskowej Wunstorf Źródło: Wikimedia Commons
Premier Donald Tusk jest przychylny zakupowi udziałów Airbusa – informują francuskie media. W najbliższym czasie do Polski zawita prezes koncernu.

Jak podaje dziennik "Le Monde", wizytę szefa przedsiębiorstwa lotniczo-zbrojeniowego Guillaume'a Faury'ego w Warszawie ma poprzedzić złożenie przez Polskę "dużego zamówienia" na samoloty. Prezes Airbusa pojawi się w stolicy w ciągu najbliższych tygodni.

Francuski dziennik: Tusk ma powód bardziej niż kiedykolwiek

"Donald Tusk, bardziej niż kiedykolwiek, ma powód, aby zacieśnić współpracę z Airbusem, który już zatrudnia 800 pracowników w czterech lokalizacjach w Polsce" – informuje "Le Monde".

Jak podkreśla gazeta, "trzy lata po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę i w obliczu gróźb Trumpa wycofania wsparcia USA dla Starego Kontynentu w obszarze bezpieczeństwa, polski premier chętnie patrzy – według naszych informacji – na kupno udziałów tego europejskiego koncernu".

Gdyby doszło do transakcji, Polska dołączyłaby do trzech państw założycielskich firmy: Francji (10,83 proc. akcji), Niemiec (10,82 proc.) i Hiszpanii (4,1 proc.)

Francuzi stawiają Polsce warunek

Aby do zakupu doszło, Polska musi jednak spełnić kluczowy warunek. "Le Monde" przypomina, że jeszcze za poprzednich rządów Platformy Obywatelskiej Donald Tusk i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski planowali "zakotwiczyć kraj w UE".

Media informowały wtedy o możliwości zakupu przez Polskę od 1 do 2 proc. udziałów Airbusa. Jak wskazuje francuski dziennik, "w rzeczywistości rozważany był nawet scenariusz 5 proc.".

– Jednak firma i jej akcjonariusze chcą najpierw porozmawiać o dużym zamówieniu, zanim zdecydują się na sprzedaż udziałów Polsce – mówi informator "Le Monde", cytowany przez Polsat News.

Polska może kupić udziały w Airbusie, Collins Aerospace zwalnia pracowników

Tymczasem, jak poinformował na początku lutego "Gazeta Wyborcza", zamiar zwolnienia 126 osób zgłosiła do Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie amerykańska firma Collins Aerospace, która produkuje części do samolotów, w tym właśnie dla Airbusa.

W fabrykach Collins Aerospace na Podkarpaciu wytwarzane są bowiem komponenty podwozi do popularnych pasażerskich samolotów, takich jak Boeing 737 czy Airbus A350. Wytwarzają również części do wojskowych maszyn F-16, F-18 i F-35.

PUP w Krośnie zadeklarował, że jest w stanie zaproponować zwolnionym pracownikom różne formy pomocy, takie jak zasiłki, kursy, przekwalifikowania czy pomoc w uruchomieniu własnej działalności gospodarczej.

Czytaj też:
Lasek zapowiada rozbudowę lotniska Chopina. Zapewnia, że chodzi o rozwój CPK
Czytaj też:
"Zdrada dyplomatyczna". Macierewicz na celowniku prokuratury


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: polsatnews.pl / Le Monde, Gazeta Wyborcza, DoRzeczy.pl
Czytaj także