KrajBrytyjska gazeta ubolewa: Polacy zapominają o komunistycznym dziedzictwie

Brytyjska gazeta ubolewa: Polacy zapominają o komunistycznym dziedzictwie

Pomnik
Pomnik "Czterech śpiących" / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 204
"W Polsce pod rządami PiS dokonuje się nacjonalistyczna wolta, przez którą Polacy zapominają o swoich wyzwolicielach z Armii Czerwonej. W zamian proponuje się kult Żołnierzy Wyklętych, czyli pstrokatej grupy bojowników Armii Krajowej i innych organizacji. To mit założycielski państwa PiS" – nie, to nie tekst Russia Today, moskiewskiej Prawdy, ani postkomunistycznego periodyku. To fragment artykułu, który ukazał się w brytyjskim „The Guardian”.

"Wielu Polaków pamięta żołnierzy radzieckich, ratujących ich przed nazistowską okupacją. Ale coraz większa liczba odrzuca tę opowieść i pomniki, które jej towarzyszą" – ubolewa brytyjska gazeta.

„Nacjonalistyczna wolta w modelowym kraju transformacji”

Autor tekstu, Matthew Luxmoore odbywa nostalgiczną podróż do Legnicy. Jak zaznacza, w roku 2013 polscy nacjonaliści zniszczyli sowiecki pomnik, jednak wtedy został on odnowiony, a pomalowanie go uznano za akt wandalizmu. Dziś działania dawniej typowe dla „grupki nacjonalistów” przejął polski rząd, który legnicki monument zlikwidował. Podobnie jak wiele innych.

"Dekomunizację, razem z innymi kontrowersyjnymi posunięciami, takimi jak czystka w polskim Sądzie Najwyższym, kampania przeciwko aborcji, odrzucenie unijnych limitów migracyjnych i pogłębienie więzi państwowych z potężnym polskim Kościołem Katoliockim – krytycy obecnej władzy określają jako nacjonalistyczną woltę w kraju długo uważanym za modelowy przykład transformacji" – oburza się autor artykułu.

Nacjonalista i „dobry Sowiet”

W artykule nie brak odniesień do Marszu Niepodległości. "Marsz upamiętnia 11 listopada 1918 roku, dzień, w którym Polska po 123 latach bycia pod zaborem Niemiec, Austro-Węgier i Rosji odzyskała niepodległość. Polskie media państwowe, przekształcone przez Prawo i Sprawiedliwość w platformę oficjalnej propagandy, promowały wydarzenie jako wiec patriotów. Tymczasem było to skrajne zgromadzenie skrajnej prawicy. W tym roku, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, wydarzenie ma wejść w główny nurt" – pisze The Guardian.

W artykule postawie biorącego udział w Marszu Niepodległości „dopuszczającego się wandalizmu nacjonalisty” Piotra Borodacza z Legnicy, autor przeciwstawia postawę Jerzego Tyca, lidera facebookowej grupy „Kursk”, stającej w obronie sowieckich pomników. Tyc, żołnierz Ludowego Wojska Polskiego i „zdeklarowany socjalista” ubolewa nad „erozją polskiego sowieckiego dziedzictwa”.

"Człowiek o łagodnym usposobieniu, z cofającą się linią włosów, zachowuje w wieku 50 lat głęboką lojalność wobec Armii Czerwonej, która uratowała jego matkę i jej rodzinę przed nazistami" – rozczula się autor tekstu.

„Atutem” Tyca są jego długie podróże do Moskwy, gdzie obrońca sowieckich pomników ma narzeczoną.

„Ksiądz w koszuli i szortach nie bronił pomnika”

"Było południe, Tyc miał jechać do Moskwy, ale przedtem miał jeszcze jedno zadanie" – pisze The Guardian.

" Zatrzymaliśmy się przy małym kościele parafialnym w dzielnicy Łosień. Teren otoczony był zielonym płotem, nad którym wisiała flaga Watykanu. Zaraz za płotem, po stronie sąsiadującej z drogą, stał spektakularny stalowy pomnik. Dwóch olbrzymich, zamaskowanych radzieckich żołnierzy stało w połowie kroku, z bronią przewieszoną przez ramię. Odsłonięty został w 1984 roku, jest to jeden z późniejszych pomników wdzięczności w Polsce" – czytamy w artykule.

" Ponieważ jednak IPN jest organem rządowym, który nadzoruje dekomunizację, potrzebował zgody księdza, aby go usunąć. Tyc miał nadzieję, że ksiądz zgodzi się zrezygnować z likwidacji pomnika" – pisze autor. Tu jednak nadzieje Tyca nie zostały spełnione.

"Kiedy dotarliśmy do plebanii, ksiądz siedział na werandzie. Jadł lunch w flanelowej koszuli i szortach. "Przekazałem pomnik IPN" - powiedział. Tyc kiwnął głową i odszedł bez słowa" – ze zgrozą opisuje autor. – "Wkrótce ta wspaniała stalowa rzeźba stanie obok innych pomników głęboko w lasach północnej Polski" – ubolewa autor tekstu.

„Pstrokata Armia Krajowa mitem założycielskim PiS”

Jak zaznacza Matthew Luxmoore, w Polsce „komunistyczne zabytki są zastępowane”. "W miejsce komunistycznych zabytków w całym kraju pojawiają się nowe, zaaprobowane przez państwo, mury i pomniki: dla polskich generałów, którzy zginęli z rąk nazistowskich i sowieckich okupantów, a coraz częściej dla „Żołnierzy Wyklętych", pstrokatej załogi bojowników ruchu oporu z Armii Krajowej i innych podziemnych ruchów, które prowadziły długą, trwającą do początku lat 60. walkę z władzami komunistycznymi. Dziesięć lat temu ci mężczyźni i kobiety nie byli zbyt popularni. Dziś ich nazwiska stanowią kluczową część założycielskiego mitu, który Prawo i Sprawiedliwość wykuwa dla Polski" – podsumowuje The Guardian.

Czytaj także:
Powrót "Czterech Śpiących". Pomnik zostanie pokazany w "odpowiednim kontekście historycznym"

 204
  • Luchs - Spähpanzer IP
    Poloki jak zwykle nie pamiyntajom swojyj nawet ledwie co minionyj Histori, a co dopiyro tyj barzyj odleglyj. Prowda wos wyzwoli, Balwany!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • OSTRY IP
      POLACY NIE ZAPOMNIELI KTO ICH SPRZEDAL W JALCIE,A BYLI TAM ROSVELT,SWINIAK CHURCHIL I BELZEBUB STALIN.SOBACZA ICH MAC.JAK ANGOLE ZAPOMNIELI TO NIECH WROCA DO SZKOLY.
      Dodaj odpowiedź 21 1
        Odpowiedzi: 0
      • noniewiem IP
        Ciekawe co to za gość, w Guardianie napisał tylko ten paszkwil, nic więcej.
        Dodaj odpowiedź 17 2
          Odpowiedzi: 0
        • konkretny IP
          jakby doświadczyli komunizmu to by się tak nie zachwycali, poza tym usprawiedliwiają w ten sposób swoją zdradę Jałtańską
          Dodaj odpowiedź 33 3
            Odpowiedzi: 0
          • takjest IP
            Tommy Robinson na marszu i o Polakach

            youtube
            Dodaj odpowiedź 20 0
              Odpowiedzi: 0
            • solidaruch1980 IP
              Nie ma najmniejszego sensu przywiązywać uwagę do tego, co piszą najemni pismacy w zagranicznych świerszczykach, bo przecież i u nas np. w Gazetce Wyborczej czy Gazetce Polskiej wypisywane są różne głupoty.
              Dodaj odpowiedź 27 6
                Odpowiedzi: 0
              • lube3 IP
                Niech Angole zaplacą Polsce i Polakom za uratowanie ich od nawałnicy Lufftwafe i za bezprawny rozbiór Polski i wlożenie w łapy ZSRR na 45 lat . Tym powinna się zająć komisja Sejmowa i wyliczyć straty, bo Anglia , USA i  Rosja nie mieli prawa dzielić Europy na tajnym spotkaniu w Jałcie . Do dzisiaj
                dzięki Anglii jesteśmy państwem biednym i ograbionym z 50 % należącego do nas przed II wojną terytorium. Po Jałcie Polska powinna na zawsze zerwać kontakty dyplomatyczne z Anglią , USA i Rosją
                do czasu odwrócenia tego skandalicznego tajnego traktatu Jałtańskiego.
                Dodaj odpowiedź 31 6
                  Odpowiedzi: 1
                • takjest IP
                  Nie zwazajcie na opinie zboczonych cywilizacyjnie lewackich kolchozow o waszym kraju! Ten wielki Polak Jan Pawel II. powiedzail kiedys bardzo madre slowa na ten temat, Polska, to taki dziwny kraj, gdzie zawsze rostrzygaja sie losy wolnych ludzi i uniwersalne losy prawdy o znaczeniu dla celej ludzkosci.

                  Czy tak nie bylo przez ostatnie stulecia? W 1683. Odsiecz Wiedenska i uratowanie swiata chrzescijanskiego w Europie, 18. wiek pierwsza konstytucja swiata ludzi wolnych, 19. wiek bohaterska walka narodu polskiego o wolosc narodwa z zaborcami, co prowadzilo do przebudzenia innych narodow w Europie w tej kwestii, lub bezposrednio na to pozytywnie wplywalo. Tak np. Polske i Polakow jednoznacznie bardzo pozytywnie spostrzegano w krajach niemieckojezycznych przed zjednoczeniem Rzeszy w 1871. roku przez kanclerza Bismarcka, zwlaszcza po Postaniu Listopadowym w Polsce Kongresowej. Nowa niepodlegla RP powstala na nowo w 1918. roku i zablokowalanatychmiast swa sila skutecznie bolszewizmowi przemarsz do Europy w wojnie polsko-bolszewickiej, 1939 Polska wybrala nie to, co np. alianci zachodni, czyli polityke nieskonczonych kompromisow z nazismem, a wrecz odwrotnie, nie weszla na orbite faszyzmu i sama bardzo bohatersko podjela z nim walke, po 1945 Polacy walczyli skutecznie przeciwko totalitarnej sowjeckiej komunie az do jej upadku, dzisiaj na poczatku 21. wieku jest to w dalszym ciagu droga roztrzygania losow prawdy, a mianowicie obrona wlasnych wartosci narodowych i cywilizacyjnych i stanowcze powiedzenie NIE zboczonemu zachodniemu lewactwu we wszelkich jego przejawach, z masowa niekontrolowana migracja pozaeuropejska na nasz kontynent wlacznie! Tak na was patrzy dzisiaj i podziwia cala Europa ludzi wolnych i tego nie zmienia zadne bazgroly pisane na zamowienie lewackich dziennikarzy.

                  Jeszcze cos i Finlandii, kraju pod tym wzgledem podobnego do Polski. Kto zna angielski, ten zrozumie tutaj przeslania wartosci patriotyzmu i wiernosci wlasnemu narodowi, lub tez koniecznosci ich obrony, a sa to wartosci wieczne, uniwersalne i niepodzielne, obojetnie gdzie i obojetnie kiedy w historii obojetnie jakiego narodu!

                  Piekna zolnierska piesn patriotyczna z Finlandii daje powody do refleksji na te tematy:

                  youtube
                  youtube
                  Dodaj odpowiedź 20 4
                    Odpowiedzi: 0
                  • Dobranocka IP
                    Bardzo wiele osob o tzw. liberalno-lewicowych pogladach, ktore mialem okazje poznac zyjac na tzw. Zachodzie nawet nie kryje sie zbytnio ze swoja szczera sympatia do Rewolucji Pazdziernikowej i symboli Zwiazku Radzieckiego. Co niektorzy z sentymentem spogladaja nie tylko w kierunku Lenina czy Trockiego ale nawet samego Stalina. Ten tzw. zachodni liberalizm to taka zaslona dymna dla marksistowskiej rewolucji kulturalnej Gramsciego. Mialem watpliwa przyjemnosc pracowac z dzialaczem mlodziezowki irlandzkiej Labour Party. Nie zapomne z jaka duma pokazywal mi pewengo dnia radziecka figurke przedstawiajaca komsomolca trzymajacego sierp i mlot. Jak mi opowiadal, na kazdym spotkaniu figurka ta byla ustawiana w centralnym miejscu pokoju i traktowana jak relikwia. Szkoda gadac i pisac... Hanba wierzacym w sierp i mlot.... i w lewicowy liberalizm!
                    Dodaj odpowiedź 28 2
                      Odpowiedzi: 1
                    • czytelnik IP
                      BRYTYJSKA GAZETA NIECH PIASTUJE CZERWONYCH KOMUNISTYCZNO--- STALINOWSKIE POMNIKI U  SIEBIE, A  WARA OD POLSKI ! KTO ZNA POLSKA HISTORIE KIM BYLA CZERWONA ARMIA NASI DZIAKOWIE DOBRZE WIEDZA , A  BRYTYJSKIE LEWACTWO NIECH SPADA
                      Dodaj odpowiedź 31 2
                        Odpowiedzi: 0
                      • Marcin IP
                        Wygląda na to, pan autor artykułu w DoRzeczy nie zrozumiał oryginalnego tekstu Matthew Luxmoore'a. Bo oryginalny artykuł jest świetnie napisany, bezstronny, zbalansowany. Nie wiem... może angielski za słaby, żeby zrozumieć? Polecam przeczytać oryginał i porównać ze stronniczym, konfliktującym, 'sensacyjniackim' tekstem w DoRzeczy. "Poles apart: the bitter conflict over a nation’s communist history" poszukajcie na Google.
                        Dodaj odpowiedź 12 26
                          Odpowiedzi: 1
                        • takjest IP
                          P.S. Co Sowjeci pozostawili po sobie w kolektywnej pamieci np. Finow po wojnie sowjecko finskiej 1940/41 po czasy dzisiejsze?

                          Pamiec o nie sprowokowanej niczym krwawej agresji na swoj kraj, o bombardowaniu dzielnic mieszkalnych Helsinek przez Sowjetow i owielkich ofiary z tym zwiazanych, Finowie pamietaja do dzisiaj o utracie terytorium i wysiedleniu do obecnej Finlandii miliona ludzi z finskich kresow, o tym Finowie zawsze beda pamietac, jak i tez o tym, jak w bardzo nikczemny sposob zostali potraktowani przez swych sasiadow, ale tez i przez zachodnich aliantow, ktorzy dali polityczne przyzwolenie Stalinowi na rabunek rdzennych ziem finskich znanych pod pojeciem Karelia. Wszyscy Finowie z tyh terenowow po 1945. roku nie wyjechali, dlatego istnieje tam po dzien dzisiejszy ruska republika Karelii, po finskiej stronie tez jest Zachodnia Karelia jako integralna czesc tego panstwa. Analogie do historii Polski sa tu chyba oczywiste dla wszystkich!

                          youtube
                          Dodaj odpowiedź 21 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • takjest IP
                            Dla przypomnienia, Sowjety uznaly granice przedwojennej Polski w pokojowym Traktacie Ryskim, mimo tego w wyniku traktatu Ribbentrop Molotov Sowjeci 17.09.1939 wkroczyli do Polski i tez do panst baltyckich, bo tak sie umowili Hitler ze Stalinem, ten dostal od Adolfa wtedy jeszcze Finlandie, ale tak sie bronila, ze obronila od sowjeckiej "swietlanej przyszlosci", po wojnie musiala za to zaplacic Sowjetom utrata Karelii z miastem Viipuri Wybor, ktore dla Finow ma czy mialo to samo znaczenie, co dla Polski Lwow, taka byla wtedy wola aliantow, zgwalcona przez sowjetow Finaladnia musiala po wojnie zaplacic odszodowanie swym gwalcicielom. Prosze nie zapominac, wtedy kraj okolo 4 milionow ludzi wlaczyl o wolnosch z panstwem 100 razy silniejszym i wygral. Za tylko ta przygode finska Stalina nawet pol miliona Rosjan zaplacilo zyciem i jakies 50 tysiecy Finow. Z tego wynika, z Sowjetami Polska mogla by wtedy wygrac walczac na wlasnej ziemi, ale bylo to nie mozliwe w obliczu nazistowskiej agresjii na zachodzie swych granic. Zagarnietej wtedy w 1939. roku Polski kresowej Sowjeci z wyjatkiem Podlasia z Bialymstokiem po wojnie PRL nie oddali. Warto wspomniec tutaj jest jeszcze znana ta slynna linia Curzona, na ktora po 1945. roku Alianci ze Sowjetami na czele powolywali sie przy nakreslaniu nowych granic panstwowych. Byla wtedy taka linia A i Linia Curzona B, ta druga pozostawiala po stronie polskiej cale wojewodztwo na wschodzie ze Lwowem i oczywiscie i tez Grodno z okolicami, wtedy nawet w 90% polskojezyczne tereny. Sowjeci wybrali ta dla Polski najbardziej niekorzystna wersje. W obecnych czasach Rosjanie sa obrazeni na Polakow, Baltow i Finow, ze nie doceniali nigdy i dalej nie doceniala tej "wspanialomyslnej pomocy" Ruskich przy budowaniu wlasnej przyszlosci bez nich. A co to bylo? Kolchozy, gulagi, krwawa ludobojcza dyktatura, glud i zacofanie na dziesiaciolecia. Wlasciwie kazdego dnia trzeba sie modlic dziekczynnie, wolnym ludziom, ze ten sowiecki koszmar sie po 1989. roku wreszcie skonczyl, w Austrii on sie juz skonczyl w 1955. roku, ale skutki zastoju cywilizacyjbnego byly tu odczuwane az do konca lat 90-tych!

                            youtube
                            youtube


                            Cos na temat historii Finlandii, warto to przypomniec, bo taki maly kraj, a dal sobie rade w ekstremalnych warunkach wlasnej historii. Znam ten kraj bardzo dobrze i jego historie, prosze zwrocic uwage, jak bardzo finowie przypominaja Polakow, Polska miala Pilsudzkiego, w Finlandii byla tez taka postac historyczna, byl to general Mannerheim, ktory dal sobie rade ze sowjecka agresja 1940-41. Niestety Polska takiego szczescia nie posiadala. de facto zostala pozostawiona sama sobie przez zachodnich aliantow (siedzaca wojna) i tez po 1945. az do 1989. roku:


                            youtube
                            youtube
                            youtube
                            Dodaj odpowiedź 15 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • antypeowiec IP
                              CO TE FLEGMATYCZNE SPRZEDAWCZYKI I ZDRAJCY MOGĄ WIEDZIEĆ O NASZYM BOHATERSTWIE ?
                              Dodaj odpowiedź 22 1
                                Odpowiedzi: 0
                              • Skrzypek na dachu IP
                                Nie wystarczylo stalinowskich zbrodni na sowietach
                                to jeszcze razem z niemcami do Polski
                                agresorzy ludobojcze wtargneli .
                                Dodaj odpowiedź 21 3
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także