Stanowski wraca do wywiadu z Kamratami. Przyznaje się do błędów

Stanowski wraca do wywiadu z Kamratami. Przyznaje się do błędów

Dodano: 
Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero
Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero Źródło: YouTube / Kanał Zero
Różne błędy były w tej sprawie popełnione, ale głównie nie to, o co idzie awantura – przyznał Krzysztof Stanowski, odnosząc się do wywiadu z Kamratami w Kanale Zero.

Nie milkną echa osobliwego wywiadu wyemitowanego w mijającym tygodniu na Kanale Zero.

Burza wokół wywiadu z Olszańskim i Osadowskim. Stanowski w ogniu krytyki

Chodzi o rozmowę z Wojciechem Olszańskim, znanym jako "Jaszczur" i Marcinem Osadowskim "Ludwiczkiem". Oburzenie widzów wywołało samo zaproszenie tak kontrowersyjnych postaci do programu. Inni z kolei ostro skrytykowali Kanał Zero za formę prezentacji wywiadu. Został on bowiem skrócony i poprzecinany komentarzami dziennikarzy i polityków. Wstawki miały mieć charakter "fact-chekingowy". Często były to jednak po prostu odmienne opinie, które również wzbudziły kontrowersje. Głosy krytyki wciąż się pojawiają. Na niektóre z nich postanowił odpowiedzieć sam Krzysztof Stanowski. Zrobił to mimo zapowiadanej przerwy urlopowej.

Dziennikarz ustosunkował się do wpisu jednego z internautów, do którego załączony został screen z komentarzami pod jego ostatnim nagraniem. Zasugerowano w nich, że także do tego materiału powinny zostać dodane odpowiednie komentarze, sugerujące, co widzowie mają o nim myśleć. Stanowski stwierdził w odpowiedzi, że "cała prorosyjska szuria niech sobie wyje w nieskończoność". Na uwagę innego użytkownika platformy X, że na formę wywiadu z Kamratami oburzyli się również "normalsi" szef Kanału Zero odparł: "Z normalsami chętnie podyskutuję, niech tylko najpierw dokona się odsiew szurów, wtedy będzie łatwiej rozmawiać".

Stanowski przyznaje się do błędów. Przeprosi?

Kolejny z internautów zauważył, że wygaszeniu emocji wokół wywiadu pomogłoby uderzenie się w piersi i przyznanie się do niefortunnej decyzji.

"Różne błędy były w tej sprawie popełnione, ale głównie nie to, o co idzie awantura. Jakbym przeprosił akurat za to, o co awantura idzie to musiałbym kłamać, a po co kłamać? Komuś by się lepiej zrobiło od nieszczerych i wymuszonych przeprosin? Jak musi się palić to niech się pali" – stwierdził Krzysztof Stanowski.

Czytaj też:
Burza po wywiadzie w Kanale Zero. "Stanowski przebił Wysocką-Schnepf"
Czytaj też:
Dziennikarka Kanału Zero wywołała burzę. Powiedziała, co myśli o banderyzmie
Czytaj też:
Afera po wywiadzie. Jest oświadczenie dziennikarzy Kanału Zero
Czytaj też:
"K***iu". Stanowskiemu puściły nerwy po programie z Kamratami


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl / x
Czytaj także