Gawłowski uderzył w prezydenta. Odpowiedział mu Stanowski

Gawłowski uderzył w prezydenta. Odpowiedział mu Stanowski

Dodano: 
Krzysztof Stanowski wypomniał Stanisławowi Gawłowskiemu ciążący na nim wyrok 5 lat pozbawienia wolności
Krzysztof Stanowski wypomniał Stanisławowi Gawłowskiemu ciążący na nim wyrok 5 lat pozbawienia wolności Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski/ Jarek Praszkiewicz
Stanisław Gawłowski zaatakował w mediach społecznościowych prezydenta Karola Nawrockiego. Nieoczekiwanie odpowiedział mu Krzysztof Stanowski. Reakcja senatora była nerwowa.

Ostra wymiana zdań pomiędzy senatorem Stanisławem Gawłowskim a szefem Kanału Zero zaczęła się od wpisu na temat prezydenta Karola Nawrockiego. "Pracowity jak Nawrocki!!Pracowity grudzień Batyra. Oczywiście wetował i blokował. To w wolnym czasie" – napisał na platformie X senator. Dalej stwierdził, że "Nawrocki miał pracowity grudzień". Według relacji polityka, prezydent w minionym miesiącu odbył dwie rozmowy telefoniczne, wysłuchał koncertu kolęd, kazał wynieść stół i ściął drzewko.

Gawłowski zaatakował prezydenta. Ostra reakcja Stanowskiego

To właśnie na ten wpis postanowił zareagować Krzysztof Stanowski. "To więcej niż pan będzie mógł zrobić przez pięć lat" – stwierdził dziennikarz, przypominając ciążący na Gawłowskim wyrok.

Reakcja polityka na tę uwagę okazała się nerwowa. "Człowiek z kanału bagno. Dziękuje za troskę o mnie. Łatwo będzie udowodnić, że głęboko myli się pan. Bez kontaktu proszę. Bagno brudzi" – odparł.

Na tym jednak wymiana zdań się nie zakończyła. Ostatnie słowo należało do Stanowskiego. "Mam nadzieję, że kilka lat resocjalizacji pomoże panu wyjść z bagna" – podsumował dziennikarz.

Gawłowski skazany na 5 lat więzienia

Stanisław Gawłowski, senator Koalicji Obywatelskiej, został w sierpniu ubiegłego roku skazany na 5 lat więzienia w tzw. aferze melioracyjnej. Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał go winnym m.in. przyjęcia łapówek. Orzekł również wobec polityka m.in. karę 180 tys. zł grzywny i zakazał zajmowania kierowniczych stanowisk w państwowych instytucjach i spółkach przez 10 lat. Wyrok nie jest prawomocny. Stanisław Gawłowski zapowiedział apelację w tej sprawie.

Nieprawomocny wyrok usłyszała w czwartek także żona polityka. Prokuratura oskarżyła ją o udział w ukrywaniu prawdziwego pochodzenia apartamentu w Chorwacji. Żona Stanisława Gawłowskiego została uznana za winną i skazana na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz 10 tys. zł grzywny.

Czytaj też:
Burza po wywiadzie w Kanale Zero. "Stanowski przebił Wysocką-Schnepf"
Czytaj też:
"Murzyn=obsługa?". Fatalna wpadka znanego dziennikarza


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl / x
Czytaj także