Atak na siedzibę PO. Prokuratura chce umorzenia postępowania

Atak na siedzibę PO. Prokuratura chce umorzenia postępowania

Dodano: 
Krzysztof B. doprowadzany do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście
Krzysztof B. doprowadzany do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście Źródło: PAP / Leszek Szymański
Mężczyzna podejrzany o próbę podpalenia siedziby Platformy Obywatelskiej przy ul. Wiejskiej w Warszawie został uznany przez biegłych za niepoczytalnego.

20 października ub.r. przy ul. Wiejskiej 12A w Warszawie doszło do ataku z użyciem tzw. koktajlu Mołotowa na budynek, w którym mieści się siedziba Platformy Obywatelskiej (obecnie Koalicji Obywatelskiej). Kilka dni później funkcjonariusze policji zatrzymali Krzysztofa B., 44-letniego mieszkańca powiatu łosickiego. Mężczyzna miał rzucić butelką z zawartością cieczy, a następnie podpalić tę ciecz przy użyciu zapałki.

Decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia sprawca został aresztowany na trzy miesiące. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Sąd stosując środek zapobiegawczy wskazał na "uzasadnioną obawę popełnienia przez podejrzanego innego ciężkiego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu" oraz na surową karę grożąca podejrzanemu. Media ujawniły, że w przeszłości mężczyzna został zatrzymany za groźby kierowane wobec premiera Donalda Tuska.

Mołotowem w budynek przy ul. Wiejskiej. Jest ruch prokuratury

Jak się okazuje, Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście skierowała do sądu wniosek o umorzenie postępowania przygotowawczego przeciwko Krzysztofowi B. i orzeczenie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zakładzie psychiatrycznym.

"Powołani w sprawie biegli lekarze psychiatrzy oraz psycholog po przeprowadzeniu badania Krzysztofa B., stwierdzili, że w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów miał on zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynów oraz zdolność do pokierowania swoim postępowaniem" – przekazała w środowym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

"Biegli wskazali, że istnieje wysokie ryzyko ponownego popełnienia czynów zagrażających porządkowi prawnemu, zachodzą podstawy do zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym" – zaznaczono.

Czytaj też:
Tusk o ataku na siedzibę PO. "Bąkiewicz i Kaczyński muszą być zadowoleni"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Warszawie
Czytaj także