"Mam 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dostęp dzieci

"Mam 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dostęp dzieci

Dodano: 
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka Źródło: PAP / Marian Zubrzycki
Ministerstwo Cyfryzacji szykuje zmiany w aplikacji mObywatel, które mają ograniczyć dostęp dzieci do mediów społecznościowych.

W środę w Sejmie poseł Polski 2050 Łukasz Osmolak zwrócił się z pytaniem do wiceministra cyfryzacji Michała Gramatyki. Podjął kwestię prac MC w zakresie ograniczenia dostępu dzieci i młodzieży do platform społecznościowych.

– Niekontrolowany dostęp dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych może mieć bardzo poważne konsekwencje dla ich rozwoju psychicznego, poznawczego i społecznego. Mówimy dziś nie o marginalnym zjawisku, lecz o wyzwaniu cywilizacyjnym, które dotyczy niemal każdego młodego człowieka i którego skutki będą odczuwalne przez całe społeczeństwo w kolejnych dekadach – powiedział Osmolak. Parlamentarzystka wskazał, że przykład Australii pokazuje, iż możliwe jest przeniesienie odpowiedzialności za ochronę najmłodszych użytkowników na podmioty, które czerpią największe korzyści z funkcjonowania platform społecznościowych.

Nowe narzędzia w aplikacji mObywatel

Wiceminister cyfryzacji odpowiedział, że w grudniu aplikacja mObywatel zostanie dostosowana do wymogów rozporządzenia eIDAS 2.0 i rozszerzona o tzw. europejski dowód osobisty, w którym będzie możliwość zweryfikowania się atrybutem: "Ukończyłem 16 lat", "Ukończyłem 15 lat" – nie przekazując przy tym żadnych innych danych. – To jest fundamentalne rozwiązanie technologiczne, które pozwoli ograniczyć dzieciom dostęp do mediów społecznościowych, ale to rozwiązanie będzie gotowe dopiero z końcem roku. (...) Pamiętajmy, że weryfikacja dostępu do mediów społecznościowych dzieci spowoduje konieczność weryfikacji dostępu każdego z nas – bo każdy z nas będzie musiał się logować do platformy społecznościowej swoimi prawdziwymi danymi – powiedział wiceminister.

Michał Gramatyka przekonywał, że przedwczesna inicjacja cyfrowa dziecka jest poważnym problemem, za który odpowiedzialne są platformy społecznościowe, a który rozwiązać powinny korporacje technologiczne, m.in. Alphabet (właściciel Google) oraz Meta (właściciel m.in. Facebooka). Zwrócił też uwagę na to, że rozwiązania, które w ostatnim czasie zaczęły działać w Australii, określające minimalną granicę dostępu do platform społecznościowych, są "nie do przełożenia w bezpośredni sposób na polski, na europejski system prawny".

Koalicji Obywatelskiej do końca lutego ma przygotować poselski projekt ustawy ograniczającej możliwość korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież do ukończenia 15. roku życia.

Czytaj też:
W miesiąc wyłączyli prawie 5 mln kont. KO chce takiego zakazu w Polsce
Czytaj też:
KE alarmuje. Dzieci w Polsce masowo oglądają pornografię


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / Sejm/PAP
Czytaj także