Kowalski zapowiada wniosek do CBA. "Kto finansuje tę kampanię?"

Kowalski zapowiada wniosek do CBA. "Kto finansuje tę kampanię?"

Dodano: 
Poseł PiS Janusz Kowalski
Poseł PiS Janusz Kowalski Źródło: PAP / Piotr Nowak
Poseł PiS Janusz Kowalski zapowiedział skierowanie wniosku do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Chodzi o fundację GrowSPACE, która zasłynęła organizacją "tęczowych piątków", a obecnie prowadzi kampanię wymierzoną w piwa bezalkoholowe. – To są projekty, które wspierają picie wódki – mówił o projektach Lewicy i Polski 2050.

W Sejmie trwa I czytanie projektów ustaw o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jednak zarówno w projekcie Lewicy, jak i Polski 2050 znalazły się zapisy uderzające w przedsiębiorców. Projekt Lewicy całkowicie zakazuje reklamy wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa, oraz zakazuje sprzedaży alkoholu na stacjach paliw i w godzinach nocnych na terenie całego kraju. Drugi projekt, przygotowany przez posłów Polski 2050, również całkowicie zakazuje reklamy alkoholu, a ponadto przyznaje gminom większe uprawnienia do wprowadzania godzinowego zakazu sprzedaży alkoholu i podnosi opłaty za uzyskanie zezwolenia na sprzedaż alkoholu.

Tyle tylko, że wśród projektów "zaszyto" też zastanawiające zapisy – jak choćby ten, który eliminuje całą kategorię piwa ze sprzedaży w małych sklepach. Trudno uciec od pytania, czy jest to błąd i pomyłka legislacyjna, czy też raczej celowe działanie lub gra konkurencyjna, która ma zmienić strukturę handlu. W przeszłości wielokrotnie wskazywano, że prace nad ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wykorzystywane są do rozgrywek branżowych, przesunięć struktury handlu i spożycia alkoholu. Skąd więc takie zapisy w poselskich projektach?

Wczoraj w Sejmie odbyło się kolejne posiedzenie parlamentarnego zespołu "Proste Podatki" Janusza Kowalskiego z PiS. Tym razem pochylono się nad kondycją sektora piwowarskiego oraz wpływ regulacji na sektor, dostawców surowców i branże powiązane. – Sytuacja wokół branży piwowarskiej jest wyjątkowo trudna, a moment jest wyjątkowo ważny dla naszej przyszłości – mówił Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie.

Lobbing w tle? Kowalski zapowiada wniosek do CBA

Podczas swojego wystąpienia w Sejmie, poseł PiS Janusz Kowalski skrytykował projekty autorstwa Lewicy i Polski 2050 oraz zapowiedział skierowanie wniosku do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Chodzi o fundację GrowSPACE, która zasłynęła organizacją "tęczowych piątków", a obecnie prowadzi kampanię wymierzoną w piwa bezalkoholowe.

– To są projekty, które wspierają picie wódki. Po pierwsze projekt Lewicy "lex dyskont" zawiera przepis zakazujący sprzedaży piwa w małych polskich sklepach, a preferuje zagraniczne dyskonty. Projekt Polski 2050 to już w ogóle projekt prospirytusowy, ponieważ zakazuje sprzedaż napojów bezalkoholowych, walczy z piwem "zero", zakazuje reklamy piwa bezalkoholowego. Składam wniosek do CBA o ujawnienie źródeł finansowania przez fundację GrowSPACE, z którą spotkała się pani poseł Wioleta Tomczak. Ta fundacja prowadzi kampanię zakazującą reklamy piwa i piwa "zero". Kto zapłacił za tę kampanię? GrowSPACE to ta lewacka fundacja, która robi "tęczowe piątki". To jest najbardziej prowódczany projekt. Ja bronię zdrowego rozsądku, a pani promuje picie wódki. Skandal – mówił w Sejmie poseł PiS Janusz Kowalski.

twitter

Janusz Kowalski nawiązał w Sejmie do ostatnich działań fundacji GrowSPACE. W kwietniu ur. pojawił się raport "Zero procent prawny", przedstawiony przez fundację. W ślad za raportem dzisiaj ukazało się co najmniej kilkadziesiąt publikacji. Fundacja opłaciła także badania m.in. OGB i IBRIS, prowadzi intensywne działania w mediach społecznościowych, angażuje ekspertów, występuje na konferencjach, na których udział, co do zasady, wymaga wniesienia często niemałej kwoty pieniężnej. Jej przedstawiciele nie kryją się z faktem bezpośredniego docierania do polityków i chwalą publicznie interakcjami z nimi. JGłównym celem fundacji GrowSpace jest doprowadzenie do zakazu reklamy piwa i piwa bezalkoholowego. Jednocześnie fundacja nigdy nie ujawniła źródeł finansowania działań, które są prowadzone na bardzo szeroką skalę. Ocena zakresu pozwala oszacować wartość projektu na co najmniej 1 mln zł. W związku z tym, poseł PiS zapowiedział wniosek do CBA.

Piwa bezalkoholowe w Polsce

W Polsce sprzedaż piw bezalkoholowych wzrosła w ciągu ostatnich siedmiu lat o ponad 250 proc. Aż 7 na 10 dorosłych Polaków przyznaje, że sięga po zerówki regularnie. Rynek piwa bezalkoholowego w 2024 r wyniósł 1,95 mld zł. Szacuje się, że w ub. roku przekroczył on już 2 mld złotych. Oznacza to, że piwa "zero" stanowią już około 7 proc. całego rynku piwa pod względem wolumenu i około 8 proc. wartościowo.

Trend ten nie jest jednak przypadkowy. Piwo bezalkoholowe umożliwia cieszenie się smakiem chmielowego trunku bez spożywania alkoholu. Ma to kluczowe znaczenie dla coraz większej liczby Polaków, którzy dążąc do poprawy jakości życia, ograniczają konsumpcję alkoholu. Wyniki badania SW Research z października 2025 r. pokazują, że piwo bezalkoholowe jest narzędziem wspierającym politykę zdrowotną, polegającą m.in. na ograniczaniu szkód wynikających z nadmiernego spożycia alkoholu.

Z badania wynika, że 51,3 proc. pełnoletnich Polaków uważa, że piwo bezalkoholowe jest sposobem na ograniczenie spożycia alkoholu. Przeciwnego zdania jest tylko 24,9 proc. Z kolei zdaniem 42,4 proc. respondentów piwo bezalkoholowe zastępuje piwo alkoholowe, a 46,5 proc. zgadza się, że pomaga zmniejszyć konsumpcję innych alkoholi, w tym mocnych.

Wyniki badania jednoznacznie pokazują, że Polacy dostrzegają w piwach bezalkoholowych szansę na kształtowanie bardziej odpowiedzialnych i prozdrowotnych wzorców konsumpcji. Eksperci zauważają, że wzrost popularności piw bezalkoholowych to część szerszego trendu odchodzenia od alkoholu na rzecz zdrowszych alternatyw.

Jak potwierdzają badania SW Research, piwo bezalkoholowe jest w opinii publicznej bezpiecznym i odpowiedzialnym wyborem w duchu trendu No Alcohol, Low Alcohol (NoLo). Polacy postrzegają je jako środek wspierający ograniczanie spożycia alkoholu i element strategii redukcji szkód, a nie produkt zwiększający ryzyko uzależnień.

Czytaj też:
Zastanawiające zapisy w projektach ustaw. "Wydaje się, że pisane pod lobbystów"
Czytaj też:
Kolejne posiedzenie zespołu "Proste Podatki". "Sytuacja wokół branży piwowarskiej jest trudna"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także