Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opublikował w mediach społecznościowych informację o ataku hakerskim na UE.
"Zidentyfikowano atak hakerski na część infrastruktury IT Uniwersytetu Warszawskiego. Złośliwe oprogramowanie zostało zidentyfikowane na jednej ze stacji roboczych uczelni. Incydent został zgłoszony do służb państwa, które rozpoczęły intensywne działania. Podjęto m. in. kroki związane z zapewnieniem bezpieczeństwa oraz ograniczeniem skutków naruszenia. Trwają również analizy związane z wykryciem sprawców" – przekazał szef MC.
"Dotychczasowe ustalenia nie wskazują, że cyberprzestępcy uzyskali dostęp do danych osobowych z zasobów uczelni. Instytucje publiczne, w tym uczelnie oraz firmy powinny stale przykładać najwyższą wagę do zabezpieczania dostępu elektronicznego do swoich systemów oraz działać zgodnie z zasadami ustanowionymi w Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Nowe narzędzia w tym zakresie są wprowadzane nowelizacją ustawy o KSC, która oczekuje obecnie na podpis Prezydenta. Polska musi maksymalnie wzmacniać swoje możliwości ochrony cyberprzestrzeni, jako najbardziej atakowane państwo w UE" – wskazał Gawkowski.
UW wydało komunikat
Komunikat w tej sprawie wydał także Uniwersytet Warszawski. "W trosce o transparentność działań informujemy o zdarzeniu z zakresu bezpieczeństwa teleinformatycznego związanego z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania typu ransomware w części infrastruktury IT Uniwersytetu Warszawskiego" – poinformował uniwersytet. W komunikacie uczelni czytamy, że trwa analiza techniczna i prawna. UW przekazał, że nic nie wskazuje na nieuprawniony dostęp do danych osobowych.do ataku doszło w styczniu. Informatycy zidentyfikowali stację roboczą, z której wprowadzono złośliwe oprogramowanie do środowiska uczelni.
Czytaj też:
Wicepremier ostrzega prezydenta. "Odpowiemy na atak"Czytaj też:
Poradnik bezpieczeństwa. Kierwiński do opozycji: Zachowajcie elementarną przyzwoitość
