9 marca Prokuratura Regionalna w Białymstoku poinformowała, że postawiła zarzuty składania fałszywych zeznań dwóm byłym funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu, a jednocześnie obecnym funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa.
„Czyn zarzucany podejrzanym, kwalifikowany z artykułu 233 § 1 k.k. w zw. z artykułem 12 § 1 k.k., zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8” – podkreśliła w komunikacie.
Oznacza to, że w sprawie już czterech funkcjonariuszy usłyszało ten sam zarzut. Wcześniej takie działania wobec jednego funkcjonariusza SOP podjęto w piątek, a pod koniec lutego taki sam zarzut usłyszał inny były funkcjonariusz BOR.
Śledztwo w sprawie wypadku byłej premier Beaty Szydło
Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016–2023, w których stwierdzono nieprawidłowości. Śledztwo wszczęto wiosną ubiegłego roku. Prokuratorzy badają m.in., czy w latach 2017–2023 nie doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego Prokuratury Okręgowej w Krakowie, a następnie w postępowaniu sądowym w pierwszej instancji i w postępowaniu odwoławczym.
Śledztwo dotyczy też samego wypadku, do którego doszło 10 lutego 2017 roku z udziałem aut kolumny rządowej oraz Fiata Seicento. W wyniku wypadku pasażerowie jednego z tych samochodów oraz ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń.
Trzeci wątek śledztwa dotyczy zeznawania nieprawdy oraz zatajania prawdy podczas składania zeznań.
Czytaj też:
Zwrot w sprawie wypadku byłej premier. Podejrzani wezwani do prokuratury
