Miller: Czarnek ma jedną zasadniczą wadę

Miller: Czarnek ma jedną zasadniczą wadę

Dodano: 
Były premier RP Leszek Miller
Były premier RP Leszek Miller Źródło: PAP / Leszek Szymański
Przemysław Czarnek ma bardzo duży elektorat negatywny. Utwardzi elektorat PiS, ale nie pozyska nowego – uważa były premier Leszek Miller.

Podczas sobotniej konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że jeśli jego partia wygra przyszłe wybory parlamentarne, to kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera będzie Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki.

twitter

Miller o Czarnku: Jakbym słyszał Gomułkę

Długie, ponad godzinne wystąpienie Czarnka skomentował były premier Leszek Miller. – Czasami, zwłaszcza kiedy akcentował taką antyniemieckość, to zagrożenie ze strony Niemiec, to mi się wydawało, że słyszę późnego Gomułkę – stwierdził w Polsat News.

Porównał polityka PiS do byłego pierwszego sekretarza KC PZPR, bo – jak tłumaczył – "Gomułka również miał hopla na punkcie antyniemieckości".

Kaczyński zdecydował. "Już nawet o tym nie myśli"

Miller powiedział, że irytuje go podejście prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który choć jest liderem największej partii opozycyjnej, już dawno nie pretenduje do stanowiska premiera. W czasie ostatnich rządów PiS premierami byli Beata Szydło i Mateusz Morawiecki.

– Na całym demokratycznym świecie jest reguła polegająca na tym, że jeżeli partia wygrywa wybory, to szef tej partii otrzymuje misję tworzenia rządu. Najczęściej ta misja przebiega z powodzeniem, czyli zostaje premierem. W Polsce to jakoś dziwnie z tym jest, a sądząc po zachowaniach pana Kaczyńskiego, on nawet już o tym nie myśli – argumentował.

Ocenił, że Czarnek mówi "dość prostym językiem" konserwatywnego elektoratu, gdyż jego zdaniem wyborcy "mają dosyć przemądrzania się". Przyznał, że jest "bardzo sprawny w sporze medialnym" i "potrafi mobilizować wyborców, którzy oczekują od niego ostrej obrony wartości".

Czarnek kandydatem PiS na premiera. "Ma jedną zasadniczą wadę"

Miller podkreślił, że Czarnek "ma jedną zasadniczą wadę – duży elektorat negatywny". – On może z jednej strony utwardzić ten elektorat PiS-u, ale z drugiej strony na pewno nie będzie mógł pozyskiwać nowego elektoratu – powiedział.

Aby Czarnek dostał od prezydenta misję tworzenia rządu, Prawo i Sprawiedliwość musi najpierw wygrać wybory parlamentarne, które odbędą się jesienią 2027 r.

Czytaj też:
Czarnek o koalicji z Braunem. Stanowcza deklaracja

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Polsat News
Czytaj także