Podczas sobotniej konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że jeśli jego partia wygra przyszłe wybory parlamentarne, to kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera będzie Przemysław Czarnek.
Sondaże pokazują, że PiS potrzebuje koalicjanta, by odsunąć od władzy rząd Donalda Tuska. W niedzielę (8 marca) w Polsat News Czarnek był pytany o ewentualny sojusz z Grzegorzem Braunem i jego Konfederacją Korony Polskiej.
Czarnek: Braun nie nadaje się do jakiegokolwiek rządu
– Nie ma takiej możliwości, (...) na 200 procent nie. (...) To jest człowiek, który absolutnie nie nadaje się do jakiegokolwiek rządu – powiedział o Braunie Czarnek.
Jego zdaniem lider Korony reprezentuje "środowisko, które broni pomników Armii Czerwonej przed dekomunizacją, środowisko, które wyraża współczucie z powodu śmierci kogoś, kto był dyktatorem, który wymordował mnóstwo Irańczyków".
Polityk PiS nawiązał w ten sposób do sobotniej wizyty Brauna w ambasadzie Iranu w Warszawie, gdzie złożył kondolencje po śmierci najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego. "Szczęść Boże narodowi irańskiemu", "Teheran-Warszawa – wspólna sprawa" – napisał Braun w księdze kondolencyjnej.
"Haniebne, tchórzliwe i podstępne zamordowanie waszego przywódcy wraz z jego najbliższą rodziną stanowi nie tylko akt nikczemnego pogwałcenia tych zasad, ale jest także przejawem upadku cywilizacyjnego i osobistego zdziczenia tych, którzy takiego aktu się dopuścili" – ocenił polityk.
Najwyższy przywódca Iranu zabity. Lider Korony składa kondolencje
Ali Chamenei zginął 28 lutego – pierwszego dnia amerykańsko-izraelskiej operacji powietrznej przeciwko Iranowi. W odpowiedzi Teheran zaatakował sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. Zablokował także Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi ok. 20 proc. światowego handlu ropą naftową, w tym cały eksport gazu skroplonego LNG z Kataru.
Czytaj też:
Iran: Jesteśmy gotowi na co najmniej pół roku wojny. Co na to Trump?
