W sobotę w krakowskiej hali "Sokół" PiS zaprezentowało swojego kandydata na premiera. Jest nim były minister edukacji, wiceprezes tej partii Przemysław Czarnek. Polityk zabrał głos tuż po przemówieniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Czarnek mówił ponad godzinę, w swoim wystąpieniu zaatakował obecny rząd i samego Donalda Tuska. Mówił również m.in. o polityce energetycznej państwa, cenach prądu i ostro krytykował odnawialne źródła energii. – Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych "OZE-sroze" dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich – podkreślał, zapowiadając odejście od unijnej polityki klimatycznej.
Do tych słów w niedzielę odniósł się europoseł PSL Krzysztof Hetman. Ujawnił, że jako sąsiad Przemysława Czarnka wie, że ten ma na swoim dachu panele fotowoltaiczne. Miał je założyć, gdy w Polsce rządziło PiS. O doniesienia na swój temat Czarnek pytany był w poniedziałek na antenie Radia Zet. – Fotowoltaikę zamontowałem chyba pięć lat temu, kiedy w naszej gminie był program z dofinansowaniem. Zapłaciłem za to 8 100 zł, płacąc za energię wówczas jakieś 2–2,5 tys. zł rocznie. Po zamontowaniu fotowoltaiki płaciłem za energię 1 000–1 200 zł rocznie – powiedział kandydat PiS na premiera.
Zapowiedział likwidację paneli: – I tak codziennie myślę o tym, czy na tym dachu mi się ta fotowoltaika nie zapali, co się stanie, jak to się zepsuje. Będę demontował te panele z dachu w pewnej perspektywie, dlatego że one w ogóle nie byłyby potrzebne, gdyby energia bazowała na tym, co mamy.
Sikorski też korzysta z paneli. "Pisowski troglodyta"
Od komentarza nie powstrzymał się szef MSZ. Radosław Sikorski napisał w serwisie X: "Wolę moje OZE-SROZE od pisowskiego troglodyty". Do wpisu dołączył zdjęcie z aplikacji do monitoringu swojej prywatnej instalacji fotowoltaicznej. Wynika z niego, że szef MSZ w poniedziałek rano na fotowoltaice zyskał – panele słoneczne produkowały wtedy 1,31 kW energii, podczas gdy cały dom ministra zużywał tylko 1,20 kW.
"Przecież to irracjonalne. Jeśli już poniósł koszty to teraz ma czysty przychód. U fundamentalistów ideologia zawsze wygrywa z logiką" – dodał Sikorski, komentując słowa Czarnka.
Czytaj też:
"Homofob, wróg kobiet". Niemieckie media uderzają w Czarnka
