"Potwierdziła się stara prawda". Sikorski wbija szpilę Orbanowi

"Potwierdziła się stara prawda". Sikorski wbija szpilę Orbanowi

Dodano: 
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Potwierdziła się stara prawda, że kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada – powiedział szef MSZ odnosząc się do wyborczej porażki Viktora Orbana.

Po 16 latach rządów Fidesz Viktora Orbana odda władzę na Węgrzech. W wyborach parlamentarnych 12 kwietnia koalicja Fideszu i KDNP przegrała z opozycyjną partią TISZA, kierowaną przez Petera Magyara. Wybory były z uwagą obserwowane przez całą Europę między innymi jako starcie obozów suwerenistycznego i probrukselskiego.

Sikorski wbija szpilę Orbanowi

Zadowolenia z wyniku wyborów na Wegrzech nie kryją politycy Koalicji Obywatelskiej. Premier Donald Tusk jako jeden z pierwszych przywódców na świecie pogratulował Peterowi Magyarowi zwycięstwa. Z kolei minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski z przekąsem komentował, że Vikotr Orban stał się ofiarą systemu, który sam stworzył.

Potwierdziła się stara prawda, że kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada (...). Orban stworzył system, w którym było jemu bardzo trudno przegrać, w którym okręgi jednomandatowe poza Budapesztem były faworyzowane. I przegrał na wsi, przegrał poza Budapesztem i dzięki temu Tisza ma większość konstytucyjną – powiedział na antenie TVN24.

Sikorski przypomniał również, że nowy premier Węgier w swoją pierwszą podróż zagraniczną uda się do Polski. Jego zdaniem, to dowód na silną pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej.

Myślę, że powinniśmy docenić rolę międzynarodową Polski, że ktoś, kto wygrywa w tak spektakularnym stylu w wyborach, które śledził cały świat, deklaruje nie tylko przed, ale i po, że z pierwszą wizytą uda się do Polski – powiedział.

Szef MSZ ubolewał także nad tym, że polska konstytucja uniemożliwia wprowadzanie reform bez uwzględnienia zdania prezydenta, tak jak ma to miejsce na Węgrzech.

My niestety możemy w Polsce o tym pomarzyć, bo mamy konstytucję, która dzieli władzę wykonawczą, co, uważam, nie jest szczęśliwe – wskazał.

Czytaj też:
Sytuacja w cieśninie Ormuz. "Polska deklaruje wsparcie"

Czytaj też:
Sikorski o polityku Konfederacji: Jeśli chciał zaszkodzić Polsce, to osiągnął cel

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: TVN24
Czytaj także